Decyzja Maxence’a Lacroix o ufundowaniu mieszkańcom rodzinnego Ajatu pizzy, by razem świętować występy reprezentacji Francji na mundialu, ukazuje jego więź z małą społecznością, mimo że na murawie spędził tylko chwilę. Dowiedz się więcej o gestach i sukcesach piłkarza Crystal Palace oraz o tym, jak jego dobre serce poruszyło lokalną społeczność.
Słodko-gorzki debiut Francji na mundialu
Francuzi rozpoczęli swoją walkę w fazie grupowej mistrzostw świata od zwycięstwa nad Senegalem wynikiem 3:1. Wśród piłkarzy znalazł się Maxence Lacroix, 26-letni środkowy obrońca, który cały mecz obserwował z ławki rezerwowych. Mimo że nie zagrał, mieszkańcy jego rodzinnego Ajatu, cichej miejscowości we Francji, świętowali ten sukces razem z nim, ciesząc się przy tym darmową pizzą, którą Lacroix osobiście im zafundował.
Od dwóch sezonów Maxence Lacroix reprezentuje barwy angielskiego Crystal Palace, do którego dołączył z Wolfsburga latem 2024 roku za kwotę 18 mln funtów. Ten czas okazał się dla niego wyjątkowo udany, zwłaszcza podczas ostatnich miesięcy. Crystal Palace triumfowało w Lidze Konferencji, a Lacroix był kluczowym zawodnikiem formacji obronnej, rozgrywając aż 55 spotkań i zdobywając trzy bramki oraz notując tyle samo asyst. Zasługi te nie umknęły uwadze selekcjonera Didiera Deschampsa, który powołał go na mistrzostwa świata.
Lacroix i jego konkurencja w Les Bleus
Do tej pory Lacroix rozegrał dla francuskiej reprezentacji zaledwie cztery mecze. Rywalizacja w drużynie jest silna, ponieważ podstawowymi stoperami Deschampsa są Dayot Upamecano i William Saliba, a dodatkowo w składzie znajduje się jeszcze Ibrahima Konate. Przez to pierwszy mecz mundialu przeciwko Senegalowi Lacroix oglądał z ławki.
Jednak jego udział w reprezentacji to nie tylko sportowe wyzwania, ale także gesty łączące go z rodziną i przyjaciółmi. Reprezentacja Francji przed mundialem wykorzystała pomysłową sesję fotograficzną, podczas której piłkarze pozowali w koszulkach swoich pierwszych klubów. Lacroix, ubrany w trykot AS Limeyrat, wracał wspomnieniami do korzeni.
Symboliczne gesty piłkarza i lokalny entuzjazm
Pochodzący z Ajatu piłkarz pozostaje mocno związany z miejscem, gdzie jego piłkarska kariera się rozpoczęła. Chociaż na scenie mundialowej może nie grać głównej roli, pragnie, aby wszyscy z miejscowości liczącej około 300 mieszkańców bawili się i wspierali Francję.
Z tej okazji, Lacroix postanowił, że każdy, kto zjawi się w wiejskiej sali w Ajat, by oglądać mecze Trójkolorowych, otrzyma darmową pizzę. Matka Lacroix’a poinformowała go, że planowany jest pokaz meczów na dużym ekranie, na co piłkarz odpowiedział deklaracją sfinansowania pizzy na każdy mecz Francji. To działanie pokazuje, jak bardzo ceni sobie Lacroix miejscową społeczność i swoje korzenie.
Didier Clerjoux, burmistrz Ajatu, w wywiadzie dla radia „Ici Nouvelle-Aquitaine” podkreślił, jak ten gest wiele mówi o Lacroix i jego silnym związku z miejscowością. Następny mecz, w którym Francja zmierzy się z Irakiem, nasuwa pytania, czy piłkarskie wsparcie społeczności Ajatu zyska kolejne powody do radości.