Leonardo Rocha znów może być jednym z ciekawszych nazwisk letniego okna w PKO Ekstraklasie. Portugalczyk nie przebił się w Rakowie Częstochowa do roli pierwszego napastnika, ale jesienią pokazał w Zagłębiu Lubin, że potrafi regularnie strzelać. Teraz interesuje się nim Pogoń Szczecin, choć realizacja tego ruchu zapowiada się bardzo trudno.
Leonardo Rocha wraca na transferową giełdę
Zbliżające się lato sprawia, że przyszłość Leonarda Rochy ponownie staje się tematem rozmów. Napastnik zakończył sezon w Rakowie Częstochowa, choć nie taki był jego plan po udanej rundzie jesiennej w Zagłębiu Lubin. W barwach Miedziowych Portugalczyk zdobył siedem bramek i przypomniał, że przy regularnej grze może być skutecznym napastnikiem.
Wypożyczenie zostało jednak skrócone. Raków Częstochowa liczył, że Zagłębie Lubin zdecyduje się wykupić zawodnika na stałe i przedstawi ofertę satysfakcjonującą finansowo. Porozumienia nie udało się osiągnąć, dlatego Rocha wrócił do klubu spod Jasnej Góry.
W Rakowie znów był rezerwowym
Powrót do Rakowa Częstochowa nie dał Rochy przełomu. Napastnik musiał pogodzić się z rolą zmiennika, co trudno uznać za korzystne dla zawodnika, który jesienią był w rytmie meczowym i miał za sobą bardzo udany okres w Lubinie.
Dla 28-latka najbliższe okno transferowe może być więc szansą na znalezienie miejsca, w którym dostanie więcej minut. Rocha potrzebuje klubu, który postawi na niego wyżej w hierarchii napastników, a jednocześnie będzie gotowy spełnić jego warunki finansowe.
Pogoń Szczecin szuka nowej dziewiątki
Zainteresowanie Portugalczykiem wykazuje Pogoń Szczecin. Klub chce wzmocnić środek ataku i szuka napastnika, który mógłby dać drużynie więcej konkretów w polu karnym. Rocha pasuje do tego profilu, bo ma doświadczenie w PKO Ekstraklasie i udowodnił, że potrafi zdobywać bramki w tej lidze.
W Szczecinie mogą jednocześnie dojść do zmian w ofensywie. Z klubem może pożegnać się część obecnych zawodników, a wśród kandydatów do odejścia wymieniany jest Karol Angielski. To otworzyłoby miejsce dla nowego napastnika, ale nie przesądza jeszcze, że będzie nim Rocha.
Dlaczego transfer Rochy jest mało realny?
Największą przeszkodą są pieniądze. Pogoń Szczecin chciałaby sprowadzić Portugalczyka, ale jego oczekiwania finansowe są wysokie. Gdyby trafił do Portowców, musiałby znaleźć się w gronie najlepiej opłacanych piłkarzy w kadrze.
To mocno komplikuje sprawę. Klub ze Szczecina prawdopodobnie wybierze bardziej ekonomiczne rozwiązanie i zamiast jednego drogiego napastnika sprowadzi dwóch tańszych zawodników. Taki scenariusz daje większą elastyczność kadrową i mniejsze ryzyko finansowe.
Rocha potrzebuje klubu z jasnym planem
Letnie okno może być dla Rochy bardzo ważne. Portugalczyk pokazał w Zagłębiu Lubin, że przy odpowiedniej roli potrafi dawać gole, ale jego sytuacja w Rakowie Częstochowa pozostaje daleka od idealnej. Jeśli chce regularnie grać, powinien trafić do zespołu, który od początku widzi w nim podstawowego napastnika.
Pogoń Szczecin wydaje się ciekawym kierunkiem, lecz na dziś przeszkody są wyraźne. Transfer nie jest niemożliwy, ale wymagałby kompromisu finansowego albo zmiany planów po stronie klubu. Dlatego temat Rochy może wracać przez lato, choć w Szczecinie coraz bardziej prawdopodobne wydaje się szukanie tańszych alternatyw.