Aktualności

Polonia Nysa może mieć nowego napastnika!

Rafał Wolsztyński zamyka burzliwy rozdział w Sandecji Nowy Sącz i szykuje się do kolejnego kroku, który może zaskoczyć część kibiców. Napastnik został wolnym zawodnikiem po rozwiązaniu umowy, a wszystko wskazuje na to, że zamiast szukać miejsca wyżej, wybierze powrót na trzecioligowe boiska.

W ostatnich tygodniach jego nazwisko krążyło w kuluarach, bo mimo przeciętnej rundy w II lidze wciąż ma łatkę snajpera, który potrafi „odpalić” serię. Teraz sprawa ma być już na ostatniej prostej – w grę wchodzi konkretny klub i szybkie ogłoszenie.

Rozstanie z Sandecją i kulisy końcówki współpracy

Wolsztyński zakończył przygodę z Sandecją w atmosferze, która daleka była od standardowego transferu. Zimą klub zdecydował, że nie będzie kontynuował współpracy z 31-latkiem, bo w bieżącym sezonie jego liczby nie robiły wrażenia: 17 występów w II lidze, cztery gole i jedna asysta. W praktyce oznaczało to, że zamiast walczyć o powrót do formy w dotychczasowym środowisku, strony zaczęły zmierzać ku rozstaniu.

Proces nie przebiegł jednak gładko. Piłkarz został odsunięty od pierwszej drużyny, a w przestrzeni publicznej pojawił się temat zaległości płacowych. Ostatecznie sytuacja została złagodzona – zawodnik wycofał się z oskarżeń i przeprosił – a finałem okazało się rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron, bez klasycznej sprzedaży do innego klubu.

Zainteresowanie było, ale kierunek ma być niższy

Mimo że ostatnie miesiące nie należały do najlepszych, Wolsztyński nie mógł narzekać na brak telefonów. Działacze pamiętali, jak mocno potrafi wyglądać na niższym poziomie rozgrywkowym – poprzedni sezon zakończył z bilansem 25 bramek i 7 asyst na czwartym szczeblu. Taki dorobek działa na wyobraźnię, zwłaszcza klubom szukającym „gotowego” strzelca na wiosnę.

Właśnie dlatego pojawiały się sygnały o zapytaniach z różnych poziomów – od I ligi po III ligę. Wolsztyński, jako wolny zawodnik, miał komfort wyboru, ale coraz mocniej przebijał się scenariusz, że zdecyduje się na rozwiązanie dające mu szybkość wejścia do składu i regularną grę, nawet kosztem zejścia ligę niżej.

Polonia Nysa coraz bliżej i szybki finał sprawy

Z informacji przekazywanych publicznie wynika, że napastnik ma kontynuować karierę w III lidze, a konkretnym kierunkiem jest Polonia Nysa. Wolsztyński ma być już po badaniach medycznych, a ogłoszenie transferu ma nastąpić szybko – nawet w czwartek. To sugeruje, że klub i zawodnik chcą domknąć temat bez przeciągania go do ostatniej chwili, tak by napastnik mógł możliwie szybko wejść w trening i złapać rytm przed kolejnymi meczami.

Sytuacja Polonii i rola, jaką może dostać Wolsztyński

Polonia Nysa po 18 kolejkach ma 23 punkty i zajmuje 12. miejsce w tabeli III ligi, grupa III. To pozycja, która nie gwarantuje pełnego komfortu, ale daje przestrzeń, by wiosną realnie poprawić dorobek. W takim układzie doświadczony napastnik może być elementem, który robi różnicę – zwłaszcza jeśli szybko odzyska pewność siebie i dostanie rolę pierwszoplanową.

Jeżeli ten transfer rzeczywiście zostanie dopięty, będzie też ciekawym sygnałem: Wolsztyński może stawiać dziś na środowisko, w którym liczą się przede wszystkim minuty i liczby, a nie sama metka ligi. A w III lidze, gdzie każdy gol potrafi zmienić perspektywę klubu na całą rundę, taki ruch może okazać się dla Polonii Nysa jednym z ważniejszych wzmocnień tej zimy.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Aktualności

Oficjalnie: poznaliśmy pary półfinałowe Pucharu Anglii!

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!