Polska marka może wkrótce wrócić do świata Formuły 1 w bardzo widocznym miejscu. Wszystko wskazuje na to, że logo 4F pojawi się na bolidach Racing Bulls i zastąpi dotychczasowego partnera odzieżowego zespołu. Jeśli informacje się potwierdzą, będzie to jedna z najgłośniejszych marketingowych inwestycji polskiej firmy w motorsporcie od czasu obecności Orlenu w królowej wyścigów.
4F coraz bliżej wejścia do Formuły 1
Według nieoficjalnych informacji marka 4F ma zostać nowym partnerem odzieżowym zespołu Racing Bulls. Polska firma należąca do OTCF miałaby zastąpić niemiecką markę Hugo, współpracującą z ekipą od 2024 roku. To oznaczałoby obecność logotypu 4F zarówno na bolidach, jak i strojach kierowców oraz członków zespołu.
Choć szczegóły współpracy nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone, wokół sprawy pojawia się coraz więcej sygnałów wskazujących na zaawansowane rozmowy. Jednym z nich była wizyta szefa Racing Bulls Petera Bayera w Krakowie. W ubiegłym roku jego obecność w Polsce wywołała spekulacje związane z Robertem Kubicą, ale tym razem kierunek rozmów miał być zupełnie inny.
Szef Racing Bulls odwiedził Kraków
Peter Bayer ponownie pojawił się w Krakowie w kwietniu, spędzając tam dwa dni. Według pojawiających się informacji odwiedził siedzibę OTCF, właściciela marki 4F. To właśnie po tych spotkaniach zaczęły narastać spekulacje dotyczące wejścia polskiej firmy do Formuły 1.
Zainteresowane strony nie komentują sprawy publicznie, dlatego wiele szczegółów nadal pozostaje tajemnicą. Mimo to coraz więcej wskazuje na to, że rozmowy zakończyły się powodzeniem. Dla 4F byłby to ogromny krok marketingowy i szansa na regularną obecność w globalnym sporcie oglądanym przez miliony kibiców na całym świecie.
Racing Bulls zmieni partnera odzieżowego
Jeśli planowana współpraca zostanie sfinalizowana, 4F przejmie miejsce marki Hugo należącej do Hugo Boss. Racing Bulls od kilku lat konsekwentnie buduje rozpoznawalność także poza samymi wynikami sportowymi, mocno stawiając na wizerunek i komercyjnych partnerów.
Ekipa występuje obecnie pod nazwą Visa Cash App Racing Bulls F1 Team. W sezonie 2026 jej kierowcami są Liam Lawson oraz Arvid Lindblad, natomiast funkcję kierowcy rezerwowego pełni Yuki Tsunoda. Po pierwszych pięciu wyścigach sezonu zespół zajmuje szóste miejsce w klasyfikacji konstruktorów.
Polska marka wraca do padoku Formuły 1
4F nie byłoby pierwszą polską marką obecną w Formule 1. W poprzednich latach bardzo mocno w padoku zaznaczył swoją obecność Orlen. Koncern najpierw współpracował z Williamsem, później z Alfą Romeo, a następnie z AlphaTauri i Racing Bulls.
Teraz polska obecność w królowej motorsportu może wrócić w nowej formie. Dla 4F byłaby to okazja do pokazania swojej marki w globalnym środowisku sportowym i wejścia do jednego z najbardziej prestiżowych projektów marketingowych na świecie. Formuła 1 od lat przyciąga największe firmy i luksusowe brandy, dlatego potencjalna umowa z Racing Bulls mogłaby znacząco zwiększyć rozpoznawalność polskiej marki poza krajem.
W Formule 1 szykują się większe zmiany
Spekulacje dotyczące 4F zbiegają się z doniesieniami o kolejnych zmianach sponsorskich w Formule 1. Pojawiają się informacje, że Alpine może rozpocząć współpracę z Gucci, które miałoby zastąpić markę BWT. To pokazuje, jak mocno świat mody i odzieży coraz śmielej wchodzi do motorsportu.
Dla Racing Bulls współpraca z 4F mogłaby oznaczać nowy etap budowania wizerunku zespołu. Dla polskiej firmy byłaby natomiast szansą na wejście do sportu, w którym ekspozycja marki jest ogromna, a obecność w padoku często przekłada się na międzynarodowy prestiż i rozpoznawalność.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY