AKTUALNOśCI

Polski pomocnik może odejść z Lecha Poznań za 10 mln Euro!

Wojciech Mońka jeszcze kilka miesięcy temu nie był oczywistym kandydatem do podstawowego składu Lecha Poznań, a dziś może stać się jednym z najgorętszych nazwisk letniego okna. Przy Bułgarskiej wiedzą, że mają w kadrze piłkarza o ogromnym potencjale, dlatego ewentualna sprzedaż ma wchodzić w grę tylko za bardzo duże pieniądze.

Wojciech Mońka wykorzystał szansę w Lechu Poznań

Początek sezonu nie zapowiadał, że Mońka tak szybko stanie się ważną postacią „Kolejorza”. Po powrocie Mateusza Skrzypczaka z udanego okresu w Jagiellonii Białystok wydawało się, że rywalizacja w defensywie będzie dla młodego zawodnika wyjątkowo trudna. Niels Frederiksen zdecydował się jednak dać mu szansę, a nastolatek odpowiedział w najlepszy możliwy sposób.

Od listopada Mońka regularnie gra w podstawowym składzie Lecha i z każdym tygodniem wzmacnia swoją pozycję. Jego rozwój nie umknął uwadze zagranicznych klubów, bo młody obrońca łączy wiek, potencjał i coraz większe doświadczenie w seniorskiej piłce. Taki profil na rynku transferowym szybko przyciąga zainteresowanie, zwłaszcza gdy zawodnik występuje w klubie znanym z dobrej pracy z młodzieżą.

Atalanta obserwuje obrońcę, Lech czeka na wielkie pieniądze

Wśród klubów łączonych z Mońką pojawiła się Atalanta. Włoski kierunek nie byłby zaskoczeniem, bo zespoły z Serie A od lat uważnie patrzą na młodych piłkarzy z potencjałem do rozwoju taktycznego i fizycznego. Lech Poznań nie zamierza jednak oddawać obrońcy za kwotę, która nie odpowiadałaby jego obecnej pozycji w kadrze i prognozom na przyszłość.

Według Tomasza Włodarczyka przy Bułgarskiej nie będą poważnie rozpatrywać ofert na poziomie siedmiu lub ośmiu milionów euro. Granica ma znajdować się powyżej dziesięciu milionów euro. To pokazuje, jak wysoko Lech wycenia zawodnika, który w krótkim czasie przeszedł drogę od piłkarza walczącego o minuty do jednego z najcenniejszych aktywów klubu.

Czy Lech Poznań zatrzyma Mońkę na kolejny sezon?

Dla Lecha idealnym scenariuszem może być pozostawienie Mońki przynajmniej na następne rozgrywki. Klub zyskałby stabilność w defensywie, a zawodnik dostałby kolejne miesiące regularnej gry, które mogłyby jeszcze podnieść jego wartość. Problem w tym, że przy ofertach przekraczających dziesięć milionów euro rozmowa staje się znacznie trudniejsza.

Włodarczyk zwracał uwagę, że Lech może chcieć zatrzymać piłkarza, ale przy takiej wycenie pojawi się pytanie, czy klub będzie w stanie oprzeć się konkretnej propozycji. W polskich realiach transfer za podobną kwotę zawsze jest wydarzeniem, a dla „Kolejorza” mógłby oznaczać jeden z najważniejszych ruchów sprzedażowych ostatnich lat.

Najbardziej wartościowy piłkarz Ekstraklasy?

Rosnącą pozycję Mońki potwierdzają także zewnętrzne analizy. CIES Football Observatory uznało go za najbardziej wartościowego piłkarza całej Ekstraklasy, co tylko wzmacnia przekonanie, że Lech ma w rękach wyjątkowo cenny talent.

Lato przy Bułgarskiej zapowiada się więc bardzo intensywnie. Kilku zawodników Lecha wzbudza zainteresowanie, ale to właśnie Mońka może wywołać największą transferową dyskusję. Klub musi zdecydować, czy korzystać z wysokiej wyceny już teraz, czy spróbować utrzymać nastolatka i liczyć, że za rok jego wartość będzie jeszcze większa.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY