Polskie hokeistki znakomicie rozpoczęły walkę o awans i już na starcie turnieju wysłały rywalkom wyraźny sygnał. W pierwszym meczu mistrzostw świata dywizji 2A w Bledzie rozbiły Australię 5:0, pokazując skuteczność, kontrolę i dużą przewagę na lodzie. Jeśli biało-czerwone utrzymają ten poziom, mogą naprawdę powalczyć o powrót do wyższej dywizji.
Ubiegły rok zostawił w reprezentacji kobiet spory niedosyt. Polki były gospodyniami mistrzostw świata dywizji 2A, ale w decydującym spotkaniu musiały uznać wyższość Hiszpanii i nie wywalczyły promocji. Tegoroczny turniej w słoweńskim Bledzie miał więc od początku szczególne znaczenie. Pierwszy występ pokazał, że drużyna przystąpiła do rywalizacji z odpowiednim nastawieniem.
Na inaugurację biało-czerwone zmierzyły się z Australią, czyli zespołem, który rok wcześniej wygrał mistrzostwa dywizji 2B i awansował szczebel wyżej. Tym razem jednak różnica klas była wyraźna. Polki od początku narzuciły swoje warunki i bardzo szybko przejęły pełną kontrolę nad spotkaniem.
Polska – Australia 5:0 na otwarcie mistrzostw świata kobiet
Już w pierwszej tercji reprezentacja Polski zbudowała bezpieczną przewagę. Dwukrotnie do siatki trafiła Karolina Późniewska, a jedno trafienie dołożyła Ewelina Czarnecka. Po pierwszych dwudziestu minutach było 3:0 i wszystko układało się po myśli zespołu.
W kolejnych częściach meczu obraz gry się nie zmienił. Polki nadal były konkretniejsze, częściej atakowały i nie pozwalały rywalkom wrócić do spotkania. W drugiej tercji gola zdobyła Małgorzata Zakrzewska, a w końcówce wynik ustaliła Ida Talanda.
Bramki dla Polski zdobyły:
- Karolina Późniewska,
- Ewelina Czarnecka,
- Małgorzata Zakrzewska,
- Ida Talanda.
Wyraźna przewaga Polek w meczu z Australią
Końcowy rezultat nie był dziełem przypadku. Polki dominowały także w statystykach i praktycznie przez cały mecz utrzymywały dużą intensywność. Oddały aż 51 celnych strzałów, co najlepiej pokazuje skalę przewagi ofensywnej. Australia miała ogromne problemy, by przeciwstawić się tak aktywnie grającym biało-czerwonym.
Bardzo solidnie zaprezentowała się również Nadia Ratajczyk. Polska bramkarka zachowała czyste konto, notując 27 udanych interwencji. Dzięki temu drużyna nie tylko wygrała wysoko, ale też rozpoczęła turniej bez straconej bramki, co może mieć znaczenie także w dalszej walce o końcowy triumf.
Tabela MŚ dywizji 2A po pierwszym meczu
Po pierwszej serii spotkań Polska zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Taki sam dorobek punktowy ma Islandia, która odwróciła losy starcia ze Słowenią i wygrała 4:3. To właśnie Islandki będą kolejnymi rywalkami Polek.
Sytuacja w turnieju jest o tyle specyficzna, że bierze w nim udział tylko pięć reprezentacji. Z rywalizacji wcześniej wycofała się Korea Północna. Stawka pozostaje jednak bardzo konkretna:
- zwycięzca turnieju awansuje do dywizji 1B,
- ostatni zespół spadnie do dywizji 2B.
Po pierwszej kolejce tabela wygląda następująco:
- Polska – 3 punkty,
- Islandia – 3 punkty,
- Słowenia – 0 punktów,
- Australia – 0 punktów,
- Tajwan – 0 punktów.
Kiedy kolejny mecz Polek na mistrzostwach świata?
We wtorek reprezentację Polski czeka dzień przerwy, ale już w środę drużyna wróci do gry. Właśnie wtedy dojdzie do ważnego starcia z Islandią, która także dobrze weszła w turniej i również ma na koncie zwycięstwo.
Przed biało-czerwonymi jeszcze trzy mecze:
- z Islandią w środę,
- z Tajwanem w piątek,
- ze Słowenią w sobotę.
Po takim otwarciu można patrzeć na dalszą część turnieju z dużym optymizmem. Polki nie tylko zdobyły komplet punktów, ale zrobiły to w bardzo przekonującym stylu. Jeśli utrzymają skuteczność i dyscyplinę z meczu z Australią, ich szanse na wywalczenie awansu będą naprawdę duże.