AKTUALNOśCI

Pomocnik Manchesteru City blisko przejścia do ligowego rywala!

Kalvin Phillips znów może pakować walizki. W Manchesterze City temat jego przyszłości wygląda na przesądzony, bo w klubie nie ma już dla niego realnej przestrzeni do gry. Teraz na horyzoncie pojawia się Wolverhampton – i choć brzmi to jak szansa na restart, „Wilki” nie zamierzają podpisywać umowy w ciemno.

Manchester City skreśla Phillipsa: kolejny rozdział na wypożyczeniu

W City mają nie widzieć dla Phillipsa miejsca w kadrze, dlatego rozważany jest kolejny transfer czasowy. Scenariusz jest dość jasny: piłkarz miałby odejść na wypożyczenie do końca sezonu, żeby wreszcie zacząć regularnie grać i spróbować odbudować formę, która kiedyś uczyniła go ważnym ogniwem reprezentacji Anglii.

Wolverhampton, które znajduje się w trudnym położeniu w ligowej tabeli, ma podchodzić do tematu ostrożnie. Problemem jest przede wszystkim brak rytmu meczowego pomocnika. W tym sezonie Phillips zaliczył zaledwie jeden występ, co od razu rodzi pytania o przygotowanie fizyczne i to, czy jest w stanie wejść na poziom Premier League bez dłuższego „rozbiegu”. Dlatego zanim dojdzie do finalizacji wypożyczenia, w klubie chcą sprawdzić, na ile Anglik jest faktycznie gotowy do gry.

Transfer za 50 milionów euro, który nie wypalił

Phillips wciąż ciągnie za sobą łatkę jednego z większych rozczarowań transferowych ostatnich lat. Manchester City zapłacił latem 2022 roku za jego sprowadzenie z Leeds United kwotę zbliżoną do 50 milionów euro, licząc na mocne uzupełnienie środka pola. Rzeczywistość okazała się brutalna: brak regularnych minut, brak miejsca w hierarchii i coraz większe wątpliwości, czy zawodnik zdoła wrócić do dawnej dyspozycji.

W ostatnich miesiącach ma być jasne, że Pep Guardiola nie planuje budować środka pola z Phillipsem w roli choćby rotacyjnej. Zawodnik przestał być rozpatrywany jako realna alternatywa, co w praktyce zamyka mu drogę do „odbudowy” w Manchesterze. Dla piłkarza, który jeszcze niedawno uchodził za jednego z bardziej cenionych angielskich pomocników, to wyjątkowo bolesny zjazd.

West Ham, Ipswich i co dalej: czas na trzecią próbę?

Phillips już wcześniej próbował ratować sytuację wypożyczeniami – szukał minut i świeżego startu w innych klubach. Teraz wszystko wskazuje na to, że czeka go kolejny taki ruch. Jeśli trafi do Wolverhampton, będzie to dla niego test nie tylko piłkarski, ale i mentalny: wejście do zespołu walczącego o przetrwanie wymaga szybkiej adaptacji, twardej gry i natychmiastowego wpływu na drużynę.

Umowa Phillipsa z Manchesterem City obowiązuje aż do 30 czerwca 2028 roku, więc klub formalnie nie jest przyparty do muru. Presja jest jednak po stronie zawodnika: bez regularnej gry trudno mówić o powrocie na wysoki poziom, a kolejne miesiące na ławce tylko pogłębiają problem. Wolverhampton może być dla niego szansą – ale tylko jeśli udowodni, że nadal jest piłkarzem Premier League, a nie nazwiskiem żyjącym wspomnieniami.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY