Miasto Szkła Krosno było o krok od przedłużenia nadziei na utrzymanie, ale znów wypuściło z rąk bardzo korzystny wynik. Beniaminek prowadził w Szczecinie w czwartej kwarcie różnicą 10 punktów, lecz końcówka należała do Kinga. Porażka 85:88 oznacza, że Krośnianie po jednym sezonie żegnają się z Orlen Basket Ligą.
Miasto Szkła Krosno straciło ostatnią szansę
Przed sobotnim meczem sytuacja Miasta Szkła Krosno była jasna. Tylko zwycięstwo nad Kingiem Szczecin pozwalało jeszcze liczyć na utrzymanie w Orlen Basket Lidze. Beniaminek długo robił wszystko, by sprawić niespodziankę, a po trzech kwartach mógł wierzyć, że sezon nie zakończy się dla niego tak szybko.
Krośnianie przegrywali po pierwszej kwarcie 17:27, ale potrafili wrócić do gry. Po przerwie prezentowali się znacznie lepiej, skuteczniej atakowali i wykorzystali słabszy fragment gospodarzy. Trzecią część wygrali aż 30:15, dzięki czemu przed decydującymi minutami znaleźli się w bardzo dobrej sytuacji.
King Szczecin odrobił straty w końcówce
W czwartej kwarcie Miasto Szkła prowadziło już 70:60. Taki wynik dawał gościom komfort, ale nie zamykał spotkania. King stopniowo zmniejszał stratę, korzystając z błędów przeciwników oraz nietrafionych rzutów.
Szczecinianie zachowali więcej spokoju w najważniejszych akcjach. Kluczowe prowadzenie 84:82 dał im Jeremy Roach. Od tego momentu gospodarze nie pozwolili już rywalom odzyskać kontroli nad meczem i zwyciężyli 88:85.
Roberts liderem, King pokazał szeroki skład
King Szczecin wygrał dzięki zespołowej grze. Gospodarze trafili 11 z 25 rzutów za trzy punkty, a sześciu koszykarzy przekroczyło granicę 10 punktów. To miało ogromne znaczenie w końcówce, gdy ciężar gry rozkładał się na kilku zawodników.
Najlepszy w drużynie Kinga był Anthony Roberts. Zdobył 16 punktów, dołożył osiem zbiórek i sześć asyst. Po 14 punktów rzucili Filip Popović i Jeremy Roach, a ważne wsparcie dali także Connor Freidel, Tomasz Gielo i Andrzej Mazurczak? Nie — w tym spotkaniu w dwucyfrowym dorobku znaleźli się Freidel, Gielo oraz Novak.
Shungu błyszczał, ale to nie uratowało Krośnian
Miasto Szkła miało lidera w osobie Bena Shungu. Zdobył 27 punktów, trafiając 10 z 18 rzutów z gry. Był najskuteczniejszym zawodnikiem meczu i długo dawał gościom nadzieję na zwycięstwo.
Dobre spotkanie rozegrał także Jairus Hamilton, autor 17 punktów. Do dorobku dołożył się również Jackson, który zdobył 14 punktów. W decydujących minutach Krośnianom zabrakło jednak skuteczności, cierpliwości i chłodnej głowy.
Beniaminek żegna się z Orlen Basket Ligą
Los Miasta Szkła Krosno nie zależał wyłącznie od wyniku w Szczecinie, bo w walce o utrzymanie istotna była także sytuacja Tauronu GTK Gliwice. Mimo to porażka z Kingiem oznaczała koniec nadziei już w sobotni wieczór.
Krośnianie wrócili do elity jako beniaminek, ale ich pobyt w Orlen Basket Lidze potrwał tylko jeden sezon. Mecz w Szczecinie dobrze podsumował ich problemy: potrafili zbudować przewagę, lecz nie byli w stanie utrzymać jej do końcowej syreny.
King Szczecin – Miasto Szkła Krosno. Wynik i punkty
King Szczecin pokonał Miasto Szkła Krosno 88:85. Wyniki kwart: 27:17, 18:21, 15:30, 28:17.
- Punkty dla Kinga: Roberts 16, Popović 14, Roach 14, Freidel 12, Gielo 11, Novak 11, Egner 4, Kostrzewski 4, Dandridge 2.
- Punkty dla Miasta Szkła: Shungu 27, Hamilton 17, Jackson 14, Radić 8, Łałak 7, Bockler 5, Wójcik 4, Jankowski 3, Góreńczyk 0, Chrabota 0.