AKTUALNOśCI

PSG zdobyło Puchar Interkontynentalny 2025!

Paris Saint-Germain dopisało do swojej bogatej kolekcji kolejne trofeum. W finale Pucharu Interkontynentalnego FIFA paryżanie pokonali Flamengo, a losy spotkania rozstrzygnęły się dopiero w serii rzutów karnych. Bohaterem wieczoru rozegranego w katarskim Al-Rayyan został Matwiej Safonow, który w decydującym momencie popisał się kapitalnymi interwencjami.

Faworyt z Europy kontra mistrz Ameryki Południowej

PSG przystępowało do finału jako triumfator Ligi Mistrzów i dzięki temu uniknęło wcześniejszych rund turnieju. Flamengo, zwycięzca Copa Libertadores, musiało wcześniej przejść przez dodatkowe spotkania, eliminując po drodze Cruz Azul oraz Pyramids FC.

Dla brazylijskiego zespołu był to mecz o ogromnym prestiżu. Ewentualne zwycięstwo oznaczałoby kolejne trofeum w krótkiej, ale bardzo intensywnej kadencji trenera Filipe Luísa, który w niewiele ponad rok zbudował drużynę zdolną rywalizować z europejskim gigantem.

Przewaga PSG i wyrównana pierwsza połowa

W regulaminowym czasie gry wyraźną przewagę miało PSG. Zespół Luisa Enrique częściej utrzymywał się przy piłce i regularnie zagrażał bramce rywala. Flamengo broniło się jednak bardzo ofiarnie i w pierwszej połowie potrafiło momentami odgryzać się groźnymi wejściami w pole karne.

Mimo przewagi faworytów to właśnie pierwsza część spotkania była najbardziej wyrównana pod względem jakości sytuacji.

Gol Kwaracchelii i odpowiedź Flamengo

Wynik otworzyło Paris Saint-Germain. Szybka akcja ofensywna zakończyła się podaniem Désiré Doue do Chwiczy Kwaracchelii, który przy sprzyjającym rykoszecie skierował piłkę do siatki. Bramka padła na kilka minut przed przerwą i wywołała euforię wśród kibiców mistrza Europy.

Po zmianie stron Flamengo zdołało odpowiedzieć. Błąd w defensywie PSG zakończył się faulem w polu karnym, a rzut karny został pewnie wykorzystany przez Jorginho. Gol wyrównujący przywrócił Brazylijczykom wiarę w końcowy sukces.

Dogrywka bez rozstrzygnięcia

Do końca regulaminowego czasu gry żadna z drużyn nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Podobnie było w dogrywce, w której oba zespoły grały już bardziej zachowawczo, zdając sobie sprawę, że jeden błąd może kosztować utratę trofeum. Ostatecznie o triumfie musiał zadecydować konkurs rzutów karnych.

Safonow bohaterem finału

W serii „jedenastek” absolutnym bohaterem okazał się Matwiej Safonow. Rosyjski bramkarz, który w tym sezonie rozgrywał dopiero czwarte spotkanie, obronił aż cztery z pięciu strzałów rywali. Jego kapitalne wyczucie i refleks przesądziły o zwycięstwie PSG.

Po stronie paryżan nie obyło się jednak bez nerwów – swoje próby zmarnowali m.in. Ousmane Dembélé i Bradley Barcola, lecz skuteczność bramkarza okazała się wystarczająca, by sięgnąć po puchar.

Szósty puchar PSG w roku kalendarzowym

Zdobycie Pucharu Interkontynentalnego FIFA było dla Paris Saint-Germain już szóstym trofeum w kończącym się roku. Wcześniej klub sięgnął po mistrzostwo Ligue 1, Puchar Francji, Superpuchar Francji, Ligę Mistrzów oraz Superpuchar Europy.

Jedynym brakującym elementem w tej imponującej kolekcji pozostał tytuł klubowego mistrza świata, którego PSG nie zdołało wywalczyć po porażce w finale z Chelsea.

PSG potwierdza globalną dominację

Triumf w Katarze jest kolejnym potwierdzeniem, że Paris Saint-Germain należy obecnie do absolutnej światowej elity. Choć finał z Flamengo był wymagający i wyrównany, to paryżanie po raz kolejny udowodnili, że potrafią wygrywać najważniejsze mecze – nawet wtedy, gdy o wszystkim decydują nerwy i jedenastki.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY