Polski Związek Narciarski odsłonił karty przed jedną z najbardziej prestiżowych imprez sezonu, ogłaszając skład kadry na Mistrzostwa Świata w Lotach Narciarskich w Oberstdorfie. Lista nazwisk od razu wywołała dyskusje, bo obok oczywistych wyborów pojawił się element zaskoczenia, a jednego nazwiska – mimo świetnej zimy – zabrakło w kadrze.
Kadra Polski na MŚ w lotach narciarskich: kto jedzie do Oberstdorfu
W komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych PZN poinformował o składzie reprezentacji Polski na Mistrzostwa Świata w Lotach Narciarskich. Trener Maciej Maciusiak zdecydował się powołać pięciu skoczków: Kamila Stocha, Piotra Żyłę, Aleksandra Zniszczoła, Macieja Kota oraz Klemensa Joniaka.
To zestawienie łączy doświadczenie z próbą świeżego spojrzenia na rywalizację. W przypadku lotów narciarskich liczy się nie tylko forma dnia, ale też odporność na presję i umiejętność utrzymania jakości przy naprawdę dużych prędkościach. Właśnie dlatego w kadrze znaleźli się zawodnicy dobrze znający atmosferę wielkich imprez.
Brak Kacpra Tomasiaka: decyzja zgodna z planem na sezon
Najgłośniej komentowaną informacją jest nieobecność Kacpra Tomasiaka. Choć 18-latek jest obecnie najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w sezonie Pucharu Świata, zgodnie z wcześniejszymi sygnałami nie został uwzględniony w kadrze na Oberstdorf.
Powód ma charakter strategiczny: młody skoczek ma przeznaczyć ten czas na spokojne przygotowania pod start docelowy, którym w dłuższej perspektywie mają być igrzyska olimpijskie. Takie podejście może budzić emocje kibiców, bo forma sportowa zachęca do wystawienia go w najważniejszych zawodach, ale z punktu widzenia rozwoju zawodnika bywa to świadomy wybór w długofalowym planie treningowym.
Największa niespodzianka: Klemens Joniak w reprezentacji
Wśród powołanych szczególnie uwagę przyciąga Klemens Joniak. 20-latek dopiero w tym sezonie pojawił się w Pucharze Świata, a do tej pory zaliczył zaledwie cztery konkursy w elicie. Włączenie go do składu na imprezę tej rangi można traktować jako czytelny sygnał: sztab chce sprawdzić potencjał zawodnika w warunkach dużej stawki i na obiekcie, który mocno weryfikuje technikę.
Loty narciarskie nie wybaczają błędów — jeśli jednak Joniak dobrze odnajdzie się w Oberstdorfie, może to być dla niego przełom, a dla kadry impuls na drugą część zimy.
Kogo zabrakło w kadrze: bez miejsca dla Pawła Wąska
W oczy rzuca się również brak nazwiska Pawła Wąska. To zawodnik dużo bardziej doświadczony, a jego pominięcie może zaskakiwać, zwłaszcza w kontekście imprezy mistrzowskiej. Selekcja pokazuje jednak, że trener postawił na konkretną wizję składu, mieszając pewniaki z elementem rozwojowym, zamiast iść wyłącznie drogą seniorskiego „bezpiecznego wyboru”.
Choć do Oberstdorfu jedzie pięciu skoczków, w samych zawodach Polska będzie mogła wystawić czterech. Ostateczny wybór ma zapaść po czwartkowych seriach treningowych — to one prawdopodobnie zdecydują, kto uzyska nominację do startu w konkursie.
Program MŚ w lotach narciarskich 2026: treningi, konkurs indywidualny i drużynówka
Plan mistrzostw przewiduje konkurs indywidualny rozłożony na dwa dni: w piątek i sobotę zawodnicy mają oddać łącznie cztery serie. Finał weekendu w Oberstdorfie przypadnie na niedzielę, kiedy zaplanowano rywalizację drużynową. To właśnie wtedy okaże się, czy mieszanka doświadczenia i świeżej energii przełoży się na wynik, który zadowoli zarówno sztab, jak i kibiców.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY