Radomiak Radom finalizuje jeden z największych transferów w swojej historii. Do zespołu ma dołączyć Ronaldo Lumungo z FC Paços de Ferreira, a 25-letni skrzydłowy przebywa już w Polsce. Po przejściu testów medycznych powinien podpisać kontrakt z klubem z Ekstraklasy, który zapłaci za niego rekordowe 250 tysięcy euro.
Negocjacje dotyczące reprezentanta Wysp Świętego Tomasza i Książęcej były prowadzone w dużej tajemnicy. Pierwsze informacje o zainteresowaniu Radomiaka pojawiły się kilka tygodni temu, lecz później temat całkowicie ucichł. Jak się okazuje, brak kolejnych doniesień nie oznaczał zakończenia rozmów, lecz ich wejście w decydującą fazę.
Ronaldo Lumungo jest już w Polsce
Skrzydłowy przyjechał do Polski i czeka go teraz ostatni etap przed podpisaniem umowy. Jeżeli badania medyczne nie wykażą żadnych problemów, zostanie oficjalnie zaprezentowany jako nowy zawodnik Radomiaka. Wszystkie najważniejsze warunki pomiędzy klubami zostały już ustalone, dlatego transakcja powinna zostać zamknięta w najbliższym czasie.
Radomianie od początku traktowali Lumungo jako poważnego kandydata do wzmocnienia ofensywy. 25-latek może występować na skrzydle i ma zwiększyć rywalizację w formacji ataku. Jego szybkość, doświadczenie oraz możliwość gry na kilku pozycjach powinny dać sztabowi więcej wariantów w budowaniu akcji.
Rekordowy transfer Radomiaka
Podstawowa kwota transferu ma wynieść 250 tysięcy euro. Dodatkowo Paços de Ferreira może otrzymać około 50 tysięcy euro w formie bonusów, a także procent od kolejnej sprzedaży zawodnika. Ostateczny koszt operacji może więc przekroczyć dotychczasowe rekordy klubu.
Do tej pory największą inwestycją Radomiaka było sprowadzenie Capity z Estreli Amadora. Po uwzględnieniu dodatków oraz procentu od jego późniejszego transferu do Sportingu Kansas City cała operacja zamknęła się w kwocie około 250 tysięcy euro. Transfer Lumungo może więc stać się samodzielnym rekordem lub co najmniej zrównać się z poprzednim najwyższym wydatkiem.
Skrzydłowy opuszcza Paços de Ferreira
Lumungo żegna się z klubem, który spadł z drugiego poziomu rozgrywkowego w Portugalii. W barwach Paços de Ferreira rozegrał łącznie 70 spotkań, zdobywając osiem bramek i notując siedem asyst. Nie były to liczby wyjątkowo wysokie, ale zawodnik regularnie pojawiał się na boisku i zebrał spore doświadczenie w wymagających rozgrywkach.
Dla skrzydłowego przenosiny do Polski będą szansą na otwarcie nowego etapu kariery. Radomiak może zaoferować mu grę na najwyższym szczeblu, większą ekspozycję oraz możliwość pokazania się w lidze, z której coraz częściej zawodnicy trafiają do mocniejszych klubów zagranicznych.
Radomiak wzmacnia ofensywę
Sprowadzenie reprezentanta Wysp Świętego Tomasza i Książęcej pokazuje, że władze klubu są gotowe inwestować większe środki w rozwój zespołu. Nie jest to transfer oparty wyłącznie na wolnym zawodniku lub wypożyczeniu, lecz konkretna operacja wymagająca zapłacenia wysokiej jak na realia Radomiaka kwoty.
Jeżeli testy medyczne przebiegną pomyślnie, oficjalne ogłoszenie powinno nastąpić bardzo szybko. Lumungo stanie się wtedy kolejnym zawodnikiem z ligi portugalskiej, który spróbuje swoich sił w Ekstraklasie, a Radomiak zyska skrzydłowego mającego wzmocnić zespół zarówno pod względem jakości, jak i głębi kadry.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY