AKTUALNOśCI

Radomiak zainteresowany japońskim pomocnikiem!

Radomiak Radom rozgląda się za zawodnikiem, który mógłby wzmocnić środek pola i dać trenerowi większą elastyczność. Na liście życzeń znalazł się Riku Yamane z Yokohama F. Marinos, ale sprowadzenie Japończyka nie będzie proste. Jego kontrakt obowiązuje jeszcze ponad rok, więc letni transfer wymagałby zapłacenia odstępnego.

Riku Yamane na radarze Radomiaka Radom

Radomiak Radom może sięgnąć po piłkarza z Japonii. Klub zainteresował się Riku Yamane, zawodnikiem Yokohama F. Marinos. To pomocnik, który pasuje do profilu poszukiwanego przez radomian, bo może występować zarówno niżej, jako defensywny pomocnik, jak i nieco wyżej, w roli środkowego zawodnika odpowiedzialnego za łączenie gry.

Taka uniwersalność jest na rynku bardzo cenna. Radomiak Radom szuka piłkarza, który nie ograniczałby się do jednej funkcji i mógłby reagować na różne potrzeby zespołu w trakcie sezonu. Yamane wpisuje się w ten plan, ponieważ łączy pracę w odbiorze z umiejętnością gry do przodu.

Kontrakt może utrudnić transfer

Największym problemem pozostaje sytuacja kontraktowa Japończyka. Yamane jest związany z Yokohama F. Marinos umową ważną do końca czerwca przyszłego roku. To oznacza, że Radomiak Radom nie mógłby sprowadzić go latem bez porozumienia z obecnym klubem zawodnika.

W praktyce konieczna byłaby opłata transferowa. Dla klubu z PKO Ekstraklasy może to być przeszkoda, zwłaszcza jeśli oczekiwania Japończyków okażą się wysokie. Zainteresowanie zawodnikiem nie musi więc od razu oznaczać zaawansowanych rozmów, ale pokazuje kierunek, w jakim Radomiak Radom patrzy podczas poszukiwań wzmocnień.

Kim jest Riku Yamane?

Riku Yamane to wychowanek Yokohama F. Marinos. W sierpniu skończy 23 lata, a mimo młodego wieku ma już spore doświadczenie w pierwszym zespole. Dla klubu z Jokohamy rozegrał 151 meczów, co przy jego wieku jest solidnym dorobkiem.

Pomocnik występuje z numerem 28. Obecnie rywalizuje w rozgrywkach J1 100 Year Vision League, które w Japonii wypełniają okres przejściowy związany ze zmianą formatu ligi i przejściem na system jesień–wiosna. W tych zmaganiach Yamane wystąpił siedemnaście razy, zdobył dwie bramki i zanotował dwie asysty.

Dlaczego polskie kluby patrzą na Japonię?

Japoński rynek jest coraz uważniej obserwowany przez europejskie kluby. Piłkarze z tego kraju często wyróżniają się intensywnością, dyscypliną taktyczną i dobrym przygotowaniem technicznym, a przy odpowiednim dopasowaniu mogą szybko odnaleźć się w Europie.

W Polsce przykładem udanego ruchu z tego kierunku był Ryōya Morishita. Najpierw dobrze zaprezentował się w Legii Warszawa, a później odszedł do Blackburn Rovers, przynosząc stołecznemu klubowi zysk. Takie historie sprawiają, że zespoły z PKO Ekstraklasy chętniej sprawdzają piłkarzy z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Radomiak Radom szuka jakości do środka pola

Radomiak Radom potrzebuje zawodników, którzy podniosą poziom rywalizacji w drugiej linii. Yamane wydaje się ciekawą opcją, bo może pomóc zarówno w zabezpieczeniu środka pola, jak i w szybszym przechodzeniu do ataku. Dla trenera taki piłkarz byłby wygodnym rozwiązaniem, szczególnie przy długim sezonie i konieczności reagowania na kontuzje, kartki oraz zmiany ustawienia.

Na razie transfer pozostaje jednak tematem niepewnym. Kluczowe będą finanse i stanowisko Yokohama F. Marinos. Jeśli Radomiak Radom zdecyduje się pójść dalej, będzie musiał przekonać nie tylko zawodnika, lecz także jego obecny klub. Yamane może być interesującym nazwiskiem na liście, ale droga do finalizacji takiego ruchu zapowiada się wymagająco.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY