Aktualności

Raków Częstochowa blisko pozyskania pomocnika!

Raków nie zamierza przespać zimowego okna. W Częstochowie dopinane są transferowe tematy, które mają dać drużynie świeżość i nowe rozwiązania na wiosnę – i wygląda na to, że jeden z nich jest już na ostatniej prostej. W grze jest 20-letni wahadłowy z Islandii, który zdążył już zwrócić na siebie uwagę w europejskich pucharach.

Ágúst Orri Þorsteinsson coraz bliżej Rakowa

Zgodnie z doniesieniami z rynku, Raków finalizuje transfer Ágústa Orriego Þorsteinssona z Breiðablika. Mowa o zawodniku, który najczęściej porusza się po lewej stronie – może dać opcję zarówno na wahadle, jak i wyżej ustawionym skrzydle, w zależności od systemu gry.

Dla „Medalików” byłby to kolejny zimowy ruch kadrowy i jednocześnie sygnał, że klub chce wzmocnić boczne sektory, a nie tylko „uzupełnić” kadrę.

Kim jest islandzki wahadłowy Breiðablika?

Þorsteinsson ma 20 lat i jest młodzieżowym reprezentantem Islandii. W kadrze U młodzieżowej grał m.in. u boku Gísliego Þórðarsona, znanego z występów w Lechu Poznań. Islandczyk od kilku lat jest związany z Breiðablikiem, choć po drodze zaliczał też epizody w akademiach poza krajem – przewinął się przez juniorskie zespoły Malmö FF oraz Genoi.

Jeśli chodzi o liczby, jego dorobek w barwach Breiðablika to łącznie 63 występy, pięć bramek i cztery asysty. W obecnym sezonie miał też okazję zaprezentować się w Lidze Konferencji, notując sześć spotkań na tym poziomie.

Lech Poznań go obserwował, ale ruchu nie było

Co ciekawe, nazwisko Þorsteinssona już wcześniej krążyło w polskich rozmowach transferowych. Po meczach Breiðablika z Lechem w eliminacjach Ligi Mistrzów pojawiły się informacje, że zawodnik wpadł w oko ludziom „Kolejorza”. Na zainteresowaniu jednak się skończyło – temat nie został przekuty w konkretne działania.

Teraz to Raków może skorzystać z okazji i „zgarnąć” piłkarza, który zdążył sprawdzić się w starciach pod presją i na tle przeciwnika z mocniejszej ligi.

Kontrakt do 2028 roku. Raków musi liczyć się z kwotą odstępnego

Transfer nie wygląda na prostą formalność. Þorsteinsson ma ważną umowę z Breiðablikiem aż do końca 2028 roku, więc Islandczycy są w komfortowej pozycji negocjacyjnej. Jeśli Raków dopnie transakcję, trzeba zakładać, że nie obejdzie się bez wykupu i rozmów o warunkach, które zadowolą obie strony.

W tle przewija się też drugi kierunek: Raków ma prowadzić rozmowy dotyczące Marko Divkovicia z Brøndby. To pokazuje, że klub nie stawia wszystkiego na jedną kartę – bada różne opcje i szuka profili pasujących do potrzeb na lewych sektorach.

Raków przed mocną wiosną. Ekstraklasa i puchary podnoszą stawkę

Częstochowianie zakończyli jesień na 4. miejscu w Ekstraklasie, a w Lidze Konferencji wywalczyli awans do 1/8 finału. Do tego dochodzi nowy etap w klubie – zespół prowadzi od niedawna Łukasz Tomczyk. W takim układzie zimowe wzmocnienia mają znaczenie podwójne: pomóc w ligowym pościgu i dać większą głębię składu na grę co kilka dni.

Jeśli Þorsteinsson faktycznie trafi pod Jasną Górę, Raków dostanie młodego, „wybieganego” zawodnika z doświadczeniem pucharowym – a czas pokaże, czy będzie to transfer do rotacji, czy ktoś, kto szybko wskoczy do pierwszego planu.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Typy bukmacherskie

Jelena Ostapenko – Elena-Gabriela Ruse Typy, Kursy, Zakłady 10.04.2026

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!