Raków Częstochowa ponownie kieruje wzrok w stronę Bałkanów, które od lat uchodzą za źródło piłkarskich perełek. Tym razem w kręgu zainteresowań klubowych skautów znalazł się Adriano Jagušić – ofensywny pomocnik Slavena Belupo, o którego rywalizują również dużo większe marki europejskie. Walka o młodego Chorwata może jednak okazać się niezwykle trudna.
Wielkie marki też są w grze – zaskakujący konkurenci Rakowa
Zainteresowanie Jagušiciem wykracza daleko poza polski rynek. O utalentowanego 20-latka pytać miały już tak renomowane kluby jak FC Barcelona czy Bayer Leverkusen. Fakt, że w tym samym gronie wymieniany jest Raków Częstochowa, pokazuje, jak przemyślaną politykę skautingową prowadzi klub spod Jasnej Góry. Częstochowianie nie boją się rywalizować o ambitnych zawodników i potrafią przekonać ich projektem sportowym, podobnie jak w przypadku Ante Crnaca.
Jaguar talentów — statystyki Jagušicia robią wrażenie
Jagušić błyszczy w obecnym sezonie chorwackiej ekstraklasy. Jako ofensywny pomocnik wypracował pięć bramek i pięć asyst, co przy jego wieku czyni go jednym z najciekawszych zawodników ligi. Oczywiście zwróciło to uwagę chorwackiego hegemona, czyli Dinama Zagrzeb, jednak zawodnik ma być bardziej zainteresowany transferem zagranicznym. Liczy na to, że zmiana ligi pozwoli mu na szybszy rozwój i wejście na wyższy poziom.
Raków w roli trampoliny – przykład Ante Crnaca
Z punktu widzenia Rakowa transfer Jagušicia ma solidne uzasadnienie. Klub z Częstochowy od kilku lat buduje markę miejsca, w którym młodzi gracze mogą liczyć na regularną grę, a następnie na atrakcyjne transfery. Dokładnie tak wyglądała droga Crnaca, który również trafił z Belupo do Rakowa, po czym znacząco zwiększył swoją wartość na rynku. Oba kluby znają się więc dobrze, co mogłoby pomóc w negocjacjach.
Slaven Belupo stawia warunek – transfer dopiero latem
Największą przeszkodą wydaje się nie cena, lecz kalendarz. Chorwacki klub nie zamierza żegnać swojego talentu zimą. Władze Belupo przekonują zawodnika, że pozostanie do końca sezonu pozwoli mu na płynny rozwój, a jednocześnie umożliwi klubowi uzyskanie wyższej kwoty latem. W tle pojawia się również kontekst nadchodzącego mundialu U-20, gdzie regularne występy mogą znacząco zwiększyć jego wartość.
Trener Slavena podkreśla, że dla rozwoju młodego pomocnika znacznie korzystniejsze będzie pozostanie w klubie jeszcze przez kilka miesięcy. Adaptacja w nowym środowisku w środku sezonu mogłaby utrudnić jego wejście w rytm meczowy, co odbiłoby się na formie i szansach reprezentacyjnych.
Cena wysoka, ale potencjał ogromny – czy Raków podejmie ryzyko?
Aktualne szacunki dotyczące wartości Jagušicia oscylują w granicach pięciu milionów euro. To pułap, który dla Rakowa byłby absolutnym rekordem. Warto przypomnieć, że najdroższym zakupem w historii klubu pozostaje Jonatan Braut Brunes, za którego zapłacono około dwa miliony euro. Aby pozyskać młodego Chorwata, „Medaliki” musiałyby więc wykonać największy finansowy wysiłek w swojej historii.
Mimo wszystko projekt Rakowa może przemawiać do zawodnika: gwarancja gry, możliwość szybkiego rozwoju i późniejszego sprzedażowego skoku są atutami, które trudno zignorować. Z kolei dla klubu byłaby to inwestycja z dużym potencjałem zwrotu.
Sytuacja nabiera tempa
Zimowy ruch wydaje się mało realny, ale temat transferu na lato pozostaje otwarty. Raków obserwuje zawodnika od dłuższego czasu i nie wycofa się z wyścigu, jeśli warunki rozmów będą osiągalne. Decydujące będą finansowe oczekiwania Slavena Belupo oraz gotowość Rakowa do przeprowadzenia rekordowej operacji.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY