Raków Częstochowa i Wieczysta Kraków szukają napastnika, który mógłby zwiększyć możliwości w ofensywie. Na liście obserwowanych zawodników miał znaleźć się Vladislav Blănuță, czyli piłkarz z trudnym ostatnim sezonem, ale wciąż ciekawym potencjałem. Jego przyszłość może rozstrzygnąć się bardzo szybko.
Vladislav Blănuță może trafić do Polski
Vladislav Blănuță ponownie jest łączony z polskimi klubami. Zainteresowanie napastnikiem mają wykazywać Raków Częstochowa oraz Wieczysta Kraków, które analizują rynek pod kątem wzmocnienia ataku.
To nie pierwszy raz, gdy nazwisko Rumuna pojawia się w kontekście przeprowadzki do Polski. Już poprzedniego lata zwracały na niego uwagę kluby z PKO Ekstraklasy, w tym Raków oraz Legia Warszawa. Wtedy zawodnik miał za sobą udany okres w FC Universitatea Cluj.
Trudny czas w Dynamie Kijów
Ostatecznie Blănuță przeniósł się do Dynama Kijów, ale ten ruch nie okazał się przełomem w jego karierze. Napastnik szybko stracił miejsce w planach ukraińskiego klubu i przez większość sezonu odgrywał marginalną rolę.
Na jego sytuację mogły wpłynąć również kontrowersje wokół dawnych materiałów publikowanych w mediach społecznościowych, które zostały przypomniane przez kibiców. Sportowo również nie zdołał się przebić. W barwach Dynama rozegrał tylko 11 spotkań, a w bieżącym roku kalendarzowym pojawił się na boisku raz, spędzając cztery minuty w meczu z ŁNZ Czerkasy.
Ile Dynamo Kijów chce za napastnika?
Wiele wskazuje na to, że zarówno zawodnik, jak i klub są otwarci na rozstanie. Dynamo przed rokiem zapłaciło za Blănuțę około dwóch milionów euro, a teraz chce odzyskać część tej kwoty.
Nieoficjalnie oczekiwania ukraińskiego klubu wynoszą 1,2-1,3 miliona euro. Dla polskich zespołów może to być znacząca suma, dlatego bardziej realnym rozwiązaniem wydaje się wypożyczenie z opcją wykupu.
Raków i Wieczysta nie są jedyne
Blănuță ma 190 centymetrów wzrostu i może być atrakcyjną opcją dla klubów szukających silnego napastnika do gry w polu karnym. Mimo słabego okresu w Kijowie nie brakuje drużyn, które śledzą jego sytuację.
Poza Rakowem Częstochowa i Wieczystą Kraków zainteresowanie mają wykazywać także Cádiz oraz Sigma Ołomuniec. Najbliższe dwa tygodnie powinny pokazać, czy Rumun rzeczywiście zmieni klub i czy kierunek polski stanie się dla niego realną szansą na odbudowanie kariery.