Real Madryt już teraz układa plan na lato i wszystko wskazuje na to, że może dojść do jednego z najgłośniejszych transferów najbliższego okna. Na Santiago Bernabéu rośnie przekonanie, że zespół potrzebuje mocnego impulsu po sezonie, który nie spełnia wszystkich oczekiwań. Właśnie dlatego na celowniku hiszpańskiego giganta znalazł się Michael Olise, a kwota potencjalnej operacji robi ogromne wrażenie.
Choć madrytczycy nadal liczą się w walce o najważniejsze cele i wciąż mogą zakończyć rozgrywki z cennymi trofeami, w klubie nie brakuje świadomości, że obecny sezon nie przebiega idealnie. Wpływ na tę ocenę ma nie tylko nierówna forma drużyny, ale również zmiana na ławce trenerskiej. W trakcie rozgrywek doszło przecież do roszady, po której obowiązki pierwszego szkoleniowca przejął Álvaro Arbeloa.
Na razie to właśnie on odpowiada za wyniki zespołu, lecz w Madrycie nie ma całkowitej pewności, że pozostanie na stanowisku także w kolejnej kampanii. Niezależnie od tego, kto poprowadzi drużynę w następnym sezonie, kierownictwo klubu już pracuje nad możliwymi wzmocnieniami. Florentino Pérez chce bowiem wyraźnie odświeżyć kadrę i podnieść jakość w kilku kluczowych sektorach boiska.
Michael Olise na radarze Realu Madryt
Wśród nazwisk, które najmocniej przyciągają uwagę, znajduje się Michael Olise. Według doniesień płynących z Niemiec skrzydłowy Bayernu Monachium znalazł się bardzo wysoko na liście życzeń wicemistrza Hiszpanii. To ruch, który idealnie wpisywałby się w strategię sprowadzania piłkarzy już ugruntowanych, a jednocześnie nadal mających przed sobą najlepsze lata kariery.
Olise jest zawodnikiem, który potrafi dawać liczby, robić różnicę w pojedynkach jeden na jednego i zapewniać drużynie kreatywność w ataku. Real szuka właśnie takiego profilu, bo choć priorytetem pozostaje sprowadzenie nowego defensywnego pomocnika, w ofensywie również potrzebne jest dodatkowe wzmocnienie. Szczególnie że w klubie chcą uniknąć powtórki z okresów, w których zespół bywał zbyt przewidywalny w grze pod polem karnym rywala.
Real Madryt szykuje fortunę na hitowy transfer
Największe emocje budzi jednak nie samo zainteresowanie, lecz kwota, jaka przewija się w kontekście ewentualnej transakcji. Mówi się, że sprowadzenie reprezentanta Francji mogłoby kosztować nawet 160 milionów euro. Taka suma pokazuje skalę ambicji madryckiego klubu, ale też potwierdza, jak wysoko notowany jest dziś piłkarz Bayernu.
Tego typu ruch miałby nie tylko podnieść poziom sportowy drużyny, ale również poprawić nastroje wokół klubu po sezonie ocenianym jako nierówny. W Madrycie doskonale wiedzą, że wielkie nazwiska i spektakularne transfery często pomagają odbudować optymizm przed kolejnymi rozgrywkami. Olise mógłby więc zostać potraktowany nie tylko jako wzmocnienie kadry, ale też jako mocny sygnał, że Real chce wrócić do pełnej dominacji.
Bayern Monachium nie zamierza ułatwiać negocjacji
Problem w tym, że po drugiej stronie stoi klub, który nie ma większej ochoty rozstawać się ze swoim asem. Bayern nie jest obecnie nastawiony na sprzedaż skrzydłowego, dlatego ewentualne negocjacje zapowiadałyby się na wyjątkowo trudne. Jeśli Real rzeczywiście zdecyduje się przejść do konkretów, może być zmuszony do twardej walki o podpis zawodnika.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że Olise już wcześniej przyciągał uwagę innych gigantów. W przeszłości łączono go między innymi z Liverpoolem, co tylko potwierdza, że mowa o piłkarzu z absolutnie najwyższej półki. Gdy na rynku pojawia się zawodnik o takim profilu, zainteresowanie ze strony czołowych klubów jest praktycznie nieuniknione.
Michael Olise zachwyca liczbami w tym sezonie
Forma 24-latka w obecnych rozgrywkach tłumaczy, dlaczego wzbudza tak duże zainteresowanie. W 38 występach zdobył 15 bramek i zanotował aż 27 asyst, co czyni go jednym z najbardziej produktywnych ofensywnych piłkarzy w Europie. To liczby, które muszą robić wrażenie i które naturalnie windują jego rynkową wartość.
Nie bez znaczenia pozostaje także długość jego kontraktu. Umowa obowiązuje aż do 30 czerwca 2029 roku, a to stawia Bayern w bardzo komfortowej pozycji negocjacyjnej. Niemiecki klub nie musi się spieszyć i może dyktować warunki. Jeżeli więc Real Madryt naprawdę chce doprowadzić ten transfer do końca, będzie musiał przygotować się na kosztowną i trudną operację. Wszystko wskazuje jednak na to, że na Bernabéu są gotowi rozważyć nawet tak odważny krok.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY