Real Madryt szykuje letnie okno transferowe, które może całkowicie odmienić zespół. Po powrocie José Mourinho i ogłoszeniu dwóch dużych wzmocnień Królewscy nie zamierzają zwalniać. Kolejnym priorytetem ma być Enzo Fernández z Chelsea, czyli pomocnik, którego portugalski trener widzi jako brakujący element środka pola.
Real Madryt buduje zespół dla Mourinho
W Madrycie trwa wielka przebudowa. Real najpierw postawił na zmianę przy ławce trenerskiej, powierzając drużynę José Mourinho. Portugalczyk wrócił do klubu po latach i od razu ma dostać kadrę dostosowaną do własnych wymagań.
Królewscy potwierdzili już transfery Marca Cucurelli oraz Bernardo Silvy. Blisko oficjalnego ogłoszenia mają być także Ibrahima Konaté i Denzel Dumfries. To jednak nie zamyka planów klubu, bo władze chcą wzmocnić również środek obrony i drugą linię.
Enzo Fernández priorytetem Królewskich
Jednym z najważniejszych celów Realu ma być Enzo Fernández. Argentyńczyk od stycznia 2023 roku występuje w Chelsea i należy do czołowych postaci londyńskiego klubu, ale według najnowszych doniesień jest otwarty na nowe wyzwanie.
Przenosiny na Estadio Santiago Bernabéu byłyby dla niego ogromnym krokiem w karierze. Real szuka pomocnika gotowego od razu wejść do podstawowego składu, a Mourinho ma uważać 25-latka za zawodnika idealnie pasującego do jego planu.
Mourinho chce lidera środka pola
Portugalczyk naciska na sprowadzenie Fernándeza, bo widzi w nim piłkarza zdolnego uporządkować grę w centrum boiska. Argentyńczyk łączy odbiór, rozegranie i umiejętność przyspieszenia akcji, a przy tym ma doświadczenie z Premier League oraz reprezentacji.
Dla Realu byłby to transfer kosztowny, ale wpisujący się w logikę całego okna. Klub nie szuka uzupełnień, tylko piłkarzy, którzy mają natychmiast podnieść poziom drużyny i dać Mourinho większą kontrolę nad meczami.
Chelsea może stracić ważnego zawodnika
Fernández rozegrał dla Chelsea 169 spotkań, zdobył 31 bramek i zanotował 30 asyst. Takie liczby pokazują, że nie jest wyłącznie pomocnikiem od zabezpieczania środka pola, ale również zawodnikiem dającym konkrety pod bramką rywala.
Londyński klub z pewnością nie odda go łatwo. Real musi liczyć się z wysoką ceną, ale wszystko wskazuje na to, że w Madrycie są gotowi wydać duże pieniądze, jeśli Mourinho uzna dany transfer za kluczowy.
Wielkie lato na Santiago Bernabéu
Real już teraz wysłał jasny sygnał konkurencji. Sprowadzenie Silvy i Cucurelli, planowane ogłoszenia Konaté oraz Dumfriesa, a także zainteresowanie Fernándezem pokazują, że klub chce natychmiast wrócić na najwyższy poziom.
Jeśli Królewscy dopną transfer mistrza świata, środek pola zyska zawodnika o ogromnej energii, jakości technicznej i mentalności zwycięzcy. To może być jeden z najważniejszych ruchów całego okna i kolejny dowód, że Mourinho nie wrócił do Madrytu po spokojny sezon przejściowy.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY