Widzew Łódź nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po serii głośnych wzmocnień klub z al. Piłsudskiego ma szykować kolejny ruch, który mógłby wstrząsnąć całą PKO BP Ekstraklasą. W kręgu zainteresowań Widzewa znalazł się Karol Świderski, który zimą może opuścić Panathinaikos. Ewentualny powrót 28-letniego napastnika do Polski byłby jednym z największych transferowych hitów ostatnich lat.
Transferowa ofensywa Widzewa nabiera rozpędu
Końcówka grudnia upływa w Łodzi pod znakiem wyjątkowej aktywności transferowej. Widzew Łódź zdążył już oficjalnie potwierdzić trzy przychodzące transfery, z których jeden zapisał się w historii ligi.
Do zespołu prowadzonego przez Igora Jovićevicicia trafili:
-
Osman Bukari, pozyskany z Austin FC za rekordowe 5 milionów euro,
-
Christopher Cheng, sprowadzony z Sandefjord Fotball za 900 tysięcy euro,
-
Lukas Lerager, który dołączył po wygaśnięciu kontraktu z FC København.
Te ruchy jasno pokazują, że ambicje Widzewa wykraczają daleko poza spokojne utrzymanie. Klub chce stać się jednym z głównych graczy w lidze – także pod względem marketingowym i wizerunkowym.
Lista życzeń rośnie, a nazwiska robią wrażenie
Od kilku tygodni wokół Widzewa krążą kolejne głośne nazwiska. Media łączyły łódzki klub m.in. z Afimico Pululu, Kamilem Grosickim czy Bartłomiejem Drągowskim. Teraz do tego grona dołącza kolejny reprezentant Polski – Karol Świderski.
W Widzewie analizowany jest scenariusz zimowego transferu napastnika, który obecnie występuje w Panathinaikos. Choć mowa na razie o rozważaniach i sondowaniu sytuacji, sam fakt pojawienia się takiego tematu pokazuje skalę ambicji klubu.
Karol Świderski i możliwe odejście z Grecji
Karol Świderski może zmienić otoczenie już w zimowym oknie transferowym. Jego sytuacja w Panathinaikosie sprawia, że temat odejścia jest realny, a zainteresowanie ze strony klubów zagranicznych i – jak się okazuje – polskich, zaczyna rosnąć.
Dla Widzewa byłby to transfer o ogromnym znaczeniu sportowym. Świderski to doświadczony napastnik, regularny reprezentant Polski, przyzwyczajony do gry pod presją i rywalizacji o cele na najwyższym poziomie.
Siedem lat za granicą i bogate doświadczenie
Ewentualny powrót Świderskiego do Ekstraklasy oznaczałby zakończenie jego siedmioletniej przygody poza Polską. W tym czasie występował kolejno w:
-
PAOK FC,
-
Charlotte FC,
-
Hellas Verona,
-
oraz obecnie w Panathinaikosie.
Ten bagaż doświadczeń sprawia, że Świderski mógłby stać się natychmiastowym liderem ofensywy każdego klubu w Polsce – także Widzewa, który buduje drużynę zdolną do walki o czołowe lokaty.
Powrót do korzeni po latach
Zanim wyjechał za granicę, Świderski był jednym z najciekawszych napastników młodego pokolenia w Ekstraklasie. W barwach Jagiellonii Białystok rozegrał łącznie 113 spotkań ligowych, zdobywając 20 bramek i notując 9 asyst. To właśnie tam zapracował na transfer do PAOK-u i rozpoczął międzynarodową karierę.
Powrót po tylu latach – i to w barwach Widzewa – miałby symboliczny wymiar i bez wątpienia rozpaliłby wyobraźnię kibiców w całym kraju.
Transfer realny czy tylko medialna bomba?
Na ten moment trudno przesądzić, czy Widzew rzeczywiście zdecyduje się na tak kosztowną i skomplikowaną operację. Transfer Karola Świderskiego wiązałby się z dużymi oczekiwaniami finansowymi oraz sportowymi, ale dotychczasowe ruchy klubu pokazują, że łodzianie nie boją się odważnych decyzji.
Jeśli ten scenariusz doczeka się realizacji, byłby to bezsprzecznie jeden z największych transferów w historii PKO BP Ekstraklasy – zarówno pod względem nazwiska, jak i znaczenia dla całej ligi. Widzew wysłałby jasny sygnał: wraca do gry o najwyższe cele.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY