AKTUALNOśCI

Piłkarz Lecha błyszczał na boisku. Wcześniej zrobił coś ważniejszego

Pablo Rodriguez zdobył dwie bramki w efektownym zwycięstwie Lecha Poznań nad Koroną Kielce 6:1. Hiszpan zwrócił jednak uwagę nie tylko swoją grą, bo wcześniej błyskawicznie zareagował po groźnie wyglądającym zderzeniu Ondreja Lingra z Radosławem Murawskim.

Groźne zderzenie przy Bułgarskiej

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w 26. minucie spotkania. Po starciu z Radosławem Murawskim Ondrej Lingr złapał się za gardło i upadł na murawę. Piłkarze Lecha natychmiast zaczęli sygnalizować, że potrzebna jest szybka interwencja służb medycznych. W tym momencie szczególnie przytomnie zachował się Pablo Rodriguez.

Hiszpan ruszył po torbę należącą do zespołu medycznego i pomógł przyspieszyć dotarcie ratowników do poszkodowanego zawodnika. Całą sytuację zarejestrowały kamery telewizyjne. Lingr ostatecznie nie był w stanie kontynuować meczu i musiał opuścić boisko. Jego miejsce w składzie Korony zajął Martin Remacle.

Rodriguez dołożył dwa gole

Po tej sytuacji Rodriguez ponownie skupił się na rywalizacji sportowej i jeszcze przed przerwą odegrał jedną z głównych ról. Pomocnik wcześniej otworzył swój dorobek bramkowy w meczu, potwierdzając wysoką formę ofensywną. Lech od początku narzucił rywalom własne warunki i szybko zbudował wyraźną przewagę. Korona miała duże problemy z powstrzymaniem rozpędzonych gospodarzy.

Tuż przed przerwą Hiszpan trafił po raz drugi. Po bardzo dobrym podaniu Mikaela Ishaka podwyższył prowadzenie Lecha na 4:0. Gospodarze nie zwolnili także po zmianie stron i ostatecznie wygrali aż 6:1. Rodriguez zakończył więc wieczór z dwoma golami i gestem, który również nie przeszedł bez echa.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY