Aktualności

Ruch Chorzów chce przedłużyć kontrakt z napastnikiem!

Marko Kolar wciąż nie ma nowej umowy z Ruchem Chorzów, ale wszystko wskazuje na to, że jego przyszłość przy Cichej rysuje się w jasnych barwach. Choć kontrakt Chorwata wygasa po sezonie, klub nie zamierza łatwo rezygnować z napastnika, który zdążył już zaznaczyć swoją obecność w ofensywie „Niebieskich”. Co ważne, jego dalsza gra w Chorzowie nie ma być uzależniona od tego, czy drużynie uda się wywalczyć awans.

Latem ubiegłego roku Ruch postawił na zawodnika dobrze znanego kibicom polskiej piłki. Kolar miał już wcześniej okazję występować na naszych boiskach i właśnie to doświadczenie było jednym z argumentów przemawiających za jego sprowadzeniem. Klub szukał piłkarza, który nie będzie potrzebował długiego czasu na aklimatyzację i od razu podniesie jakość rywalizacji w ataku.

Ruch Chorzów chce zatrzymać Marko Kolara

Choć do tej pory nie ogłoszono przedłużenia współpracy, w Chorzowie wciąż mają wiązać z Chorwatem konkretne plany. Z klubowego punktu widzenia ważne jest to, że temat nowej umowy nie zniknął, a wręcz przeciwnie — wszystko wskazuje na to, że działacze chcą zatrzymać napastnika na kolejny sezon.

Istotne pozostaje także to, że decyzja nie ma zależeć wyłącznie od sportowego finału obecnych rozgrywek. Nawet jeśli Ruch nie zrealizuje celu w postaci awansu, Kolar nadal ma być brany pod uwagę jako ważny element kadry. To pokazuje, że w klubie patrzą na niego szerzej niż tylko przez pryzmat kilku najbliższych miesięcy.

Chorwat dał już konkretne liczby w ofensywie

30-letni piłkarz ma za sobą solidny dorobek w obecnym sezonie. Od chwili dołączenia do Ruchu pojawił się na boisku 20 razy, a w większości tych spotkań wychodził w podstawowym składzie. To jasno pokazuje, że szkoleniowcy regularnie widzieli w nim zawodnika gotowego do gry od pierwszej minuty.

Jego liczby również nie przechodzą bez echa. Kolar zdobył pięć bramek i dołożył trzy asysty, dokładając realny wkład do ofensywy zespołu. Nie są to statystyki, które przesądzają o losach całej ligi, ale z pewnością wystarczające, by uznać go za przydatnego piłkarza na poziomie I ligi.

Doświadczenie z Ekstraklasy wciąż działa na jego korzyść

Nie bez znaczenia jest też wcześniejsza przeszłość napastnika w Polsce. Kolar grał już w barwach Wisły Kraków i Wisły Płock, a występy na poziomie Ekstraklasy pozwoliły mu zbudować markę zawodnika, który potrafi odnaleźć się w realiach krajowych rozgrywek. To właśnie dlatego jego transfer do Ruchu był odbierany jako ruch oparty nie na przypuszczeniach, lecz na sprawdzonym profilu piłkarza.

W najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce zapisał na swoim koncie:

  • 84 mecze,
  • 20 goli,
  • 6 asyst.

Takie doświadczenie nadal może być dla Ruchu cenne, szczególnie jeśli klub myśli o stabilizacji kadry i utrzymaniu w niej zawodników, którzy znają realia gry pod presją wyniku. Kolar nie jest już graczem anonimowym ani piłkarzem, którego trzeba dopiero testować.

W umowie jest rozwiązanie, z którego klub może skorzystać

Ważnym szczegółem pozostaje konstrukcja kontraktu podpisanego latem. Chorwat związał się z Ruchem umową obowiązującą do końca czerwca, ale zapisano w niej możliwość przedłużenia współpracy o kolejnych dwanaście miesięcy. To daje klubowi dużą wygodę i sprawia, że nie musi prowadzić sprawy od zera.

W praktyce oznacza to, że Ruch ma w rękach gotowe narzędzie do zatrzymania zawodnika. Zamiast długich negocjacji dotyczących całkowicie nowej umowy może po prostu uruchomić opcję, która została ustalona już wcześniej. Taki scenariusz wydaje się dziś najbardziej prawdopodobny.

Wszystko zmierza w stronę pozostania Kolara w Chorzowie

Na ten moment nic nie wskazuje na szybkie rozstanie obu stron. Wręcz przeciwnie, coraz więcej przemawia za tym, że napastnik zostanie w Chorzowie także po zakończeniu obecnego sezonu. Klub widzi w nim wartość, a jego liczby i doświadczenie dają podstawy, by myśleć o dalszej współpracy bez względu na to, jak zakończy się walka o wyższe cele.

To może być dla Ruchu ważna wiadomość w kontekście budowania kadry na kolejne rozgrywki. Utrzymanie zawodnika, który zna zespół, ligę i ma już za sobą pierwszy okres adaptacji, często okazuje się rozsądniejszym ruchem niż szukanie nowego rozwiązania od zera. Właśnie dlatego wszystko wskazuje na to, że temat Marko Kolara w Chorzowie jeszcze długo nie będzie dotyczył pożegnania, lecz raczej kontynuacji.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Aktualności

Znicz Pruszków może zatrudnić trenera, który jeszcze nie prowadził drużyny!

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!