Śląsk Wrocław był blisko wywiezienia z Warszawy kompletu punktów, ale w końcówce stracił bramkę. Ante Simundza po spotkaniu nie krył rozczarowania wynikiem.
Simundza po meczu z Legią ocenił występ Śląska
Wrocławianie prowadzili na stadionie Legii Warszawa i mieli kolejne okazje do podwyższenia przewagi. Ostatecznie gospodarze doprowadzili do remisu tuż przed końcem spotkania, przez co Śląsk musiał zadowolić się jednym punktem.
Simundza był jednak bardzo zadowolony z postawy swoich zawodników. Jego zdaniem zespół zaprezentował się na tyle dobrze, że mógł sięgnąć po zwycięstwo. Trener Śląska uważa, że jego drużyna miała lepsze sytuacje pod bramką i powinna wygrać spotkanie z Legią.
Szkoleniowiec podkreślił również, że zdobycie punktu na trudnym terenie ma swoją wartość. Jednocześnie późno stracony gol sprawił, że po końcowym gwizdku wrocławianom towarzyszyło przede wszystkim rozczarowanie.
Simundza o Samcu-Talarze
Po meczu trener Śląska został również zapytany o Piotra Samca-Talara. Skrzydłowy zdobył bramkę przeciwko Legii i pozostaje jedną z wyróżniających się postaci zespołu na początku sezonu.
Simundza z uznaniem wypowiedział się o postępach zawodnika. Przyznał przy tym z uśmiechem, że Samiec-Talar nie zawsze stosuje się do jego wskazówek, ale jest zadowolony z tego, ile piłkarz daje drużynie.
Słoweniec został także zapytany, czy jego podopieczny powinien otrzymać powołanie do reprezentacji Polski. Nie chciał jednak zajmować stanowiska w tej sprawie, zaznaczając, że jest to decyzja należąca do selekcjonera.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z grą bez podatku!
PRZEJDŹ DO OFERTY