Górnik Zabrze – Wieczysta Kraków: Skrót meczu. Górnik Zabrze pokonał Wieczystą Kraków 2:1 w spotkaniu 14. kolejki PKO BP Ekstraklasy rozegranym 7 listopada 2026 roku. Goście niespodziewanie objęli prowadzenie po golu Lucasa Piazona, ale już dwie minuty później wyrównał Ondrej Zmrzly. Gospodarze stworzyli wiele okazji, jednak długo nie potrafili pokonać świetnie dysponowanego Mateusza Kochalskiego. Dopiero w 90. minucie kapitan Górnika Erik Janża zdobył zwycięską bramkę bezpośrednio z rzutu wolnego. Zobacz skrót meczu Górnik Zabrze – Wieczysta Kraków, wszystkie trzy gole i najważniejsze akcje.
Górnik Zabrze – Wieczysta Kraków skrót meczu: bramki, gole wideo (07.11.2026)
Górnik Zabrze wygrał z Wieczystą Kraków 2:1 w sobotnim spotkaniu 14. kolejki Ekstraklasy. Gospodarze od początku przeważali, ale jako pierwsi do siatki trafili goście. W 31. minucie Lucas Piazon oddał strzał, po którym piłka odbiła się od Maximiliana Dietza i zaskoczyła Philippa Schulze. Górnik odpowiedział błyskawicznie, ponieważ już w 33. minucie Ondrej Zmrzly wykorzystał podanie Maksyma Chłania i doprowadził do remisu. Decydujący gol padł dopiero w 90. minucie, kiedy Erik Janża popisał się znakomitym uderzeniem z rzutu wolnego.
W skrócie meczu Górnik Zabrze – Wieczysta Kraków można obejrzeć wszystkie trzy trafienia, efektowną akcję Maksyma Chłania przy golu Zmrzlego oraz zwycięski rzut wolny Erika Janży. Nie zabrakło również niewykorzystanych okazji, szczególnie fatalnego pudła Erika Prekopa z kilku metrów. Ważnym wydarzeniem była też kontrowersyjna decyzja sędziego Wojciecha Mycia po upadku Lisandro Semedo w polu karnym Górnika. Arbiter początkowo pokazał zawodnikowi Wieczystej drugą żółtą kartkę, ale po interwencji VAR wycofał tę decyzję. Ostatecznie gospodarze zdobyli komplet punktów, a goście pozostali na ostatnim miejscu w tabeli.
Skrót meczu Górnik Zabrze – Wieczysta Kraków z 07.11.2026
Górnik Zabrze – Wieczysta Kraków: Relacja z meczu Ekstraklasy
Górnik Zabrze pokonał Wieczystą Kraków 2:1 w spotkaniu 14. kolejki Ekstraklasy rozegranym 7 listopada 2026 roku. Gospodarze przystępowali do rywalizacji jako zdecydowani faworyci, ponieważ oba zespoły dzieliło w tabeli aż 20 punktów. Wieczysta zajmowała ostatnie miejsce i wciąż czekała na pierwsze zwycięstwo pod wodzą Željko Kopicia. Przed meczem na stadionie w Zabrzu odbyła się patriotyczna uroczystość związana ze zbliżającym się Narodowym Świętem Niepodległości. Kibice i piłkarze uczcili również minutą ciszy ofiary tragicznych wydarzeń w Krakowie. Spotkanie oglądało 27 867 widzów, którzy od pierwszych minut wspierali zawodników Górnika głośnym dopingiem.
Gospodarze rozpoczęli spotkanie bardzo ofensywnie, a największe zagrożenie pod bramką Wieczystej stwarzał Maksym Chłań. Ukraiński skrzydłowy już w pierwszych minutach przeprowadził indywidualną akcję środkiem boiska i oddał celny strzał z okolic pola karnego. Mateusz Kochalski zachował jednak koncentrację i bez większych problemów zatrzymał uderzenie. Chwilę później Chłań ponownie zdecydował się na strzał, tym razem z około 25 metrów, ale bramkarz gości znów skutecznie interweniował. Górnik wyraźnie dominował w początkowej fazie spotkania, regularnie przedostając się pod pole karne przeciwników. Wieczysta przez pierwsze kilkanaście minut miała spore problemy z zatrzymaniem ofensywnych akcji gospodarzy.
W 12. minucie Chłań ponownie popisał się efektownym dryblingiem. Minął dwóch obrońców i wpadł w pole karne, gdzie po kontakcie z przeciwnikiem przewrócił się na murawę. Sędzia Wojciech Myć nie zdecydował się jednak na podyktowanie rzutu karnego. Pięć minut później Ukrainiec ponownie znalazł się w dogodnej sytuacji po podaniu Paulo Bernardo. Chłań obrócił się z piłką w polu karnym i oddał strzał z trudnej pozycji, ale Mateusz Kochalski po raz kolejny uratował Wieczystą. Bramkarz gości od początku spotkania prezentował się bardzo pewnie, potwierdzając dobrą formę, dzięki której otrzymał powołanie do reprezentacji Polski.
Górnik powinien objąć prowadzenie w 21. minucie, kiedy Maksym Chłań przeprowadził kolejną znakomitą akcję lewą stroną boiska. Skrzydłowy minął obrońcę przy linii końcowej i wyłożył piłkę Erikowi Prekopowi, który znajdował się zaledwie kilka metrów od bramki. Słowacki napastnik miał przed sobą praktycznie pustą bramkę, ale fatalnie spudłował, kierując futbolówkę wysoko ponad poprzeczką. Była to jedna z najbardziej niewykorzystanych okazji całego spotkania. Chwilę później Prekop otrzymał kolejne podanie, tym razem od Erika Janży, ale jego strzał zatrzymał Kochalski. Gospodarze nadal przeważali, jednak brakowało im skuteczności w końcowej fazie akcji.
Niewykorzystane sytuacje Górnika zemściły się w 31. minucie. Wieczysta przeprowadziła kontratak, który rozpoczął się od odbioru piłki przez Lucasa Piazona. Brazylijczyk po chwili otrzymał podanie od Lisandro Semedo i zdecydował się na strzał zza pola karnego. Piłka odbiła się od nogi Maximiliana Dietza, zmyliła Philippa Schulze i wpadła do siatki, dając Wieczystej niespodziewane prowadzenie 1:0. Dla gospodarzy był to duży cios, ponieważ przez większość pierwszej połowy kontrolowali przebieg spotkania. Goście wykorzystali natomiast jedną z niewielu okazji i mogli cieszyć się z przewagi na trudnym terenie.
Radość Wieczystej trwała jednak bardzo krótko. Zaledwie dwie minuty później Górnik przeprowadził kolejną ofensywną akcję, w której ponownie najważniejszą rolę odegrał Maksym Chłań. Ukrainiec ruszył lewą stroną, minął przeciwników i posłał płaskie podanie w kierunku pola karnego. Do piłki dopadł Ondrej Zmrzly, który mocnym i precyzyjnym strzałem przy prawym słupku pokonał Mateusza Kochalskiego, doprowadzając do wyrównania 1:1. Dla czeskiego obrońcy było to pierwsze trafienie w barwach Górnika Zabrze. Gospodarze szybko odzyskali pewność siebie i ponownie zaczęli atakować, ale do przerwy nie udało im się zdobyć drugiej bramki.
Po zmianie stron Wieczysta zaczęła grać odważniej niż w pierwszej połowie. Goście częściej utrzymywali się przy piłce i próbowali wykorzystywać wolne przestrzenie pozostawiane przez ofensywnie ustawionych zawodników Górnika. Jedną z groźniejszych sytuacji stworzył Miki Villar, który ruszył w kierunku bramki gospodarzy. Erik Janża zdołał jednak w ostatniej chwili wybić piłkę spod nóg przeciwnika, uniemożliwiając mu oddanie strzału w sytuacji sam na sam. Górnik nadal szukał swoich okazji, ale nie dominował już tak wyraźnie jak w pierwszych 45 minutach. Trener Michal Gašparík zdecydował się więc na zmiany, wprowadzając Sondre Lisetha i Janisa Antiste w miejsce Kacpra Urbańskiego oraz Erika Prekopa.
Zmiany poprawiły ofensywną grę gospodarzy, którzy ponownie zaczęli częściej pojawiać się pod bramką Wieczystej. W 65. minucie Paulo Bernardo oddał groźny strzał z okolic linii pola karnego, ale Mateusz Kochalski popisał się znakomitą interwencją. Chwilę później Górnik wykonywał rzut rożny, po którym doszło do dużego zamieszania w polu bramkowym gości. Bernardo ponownie próbował skierować piłkę do siatki, ale jego uderzenie przeleciało wzdłuż bramki Wieczystej. Gospodarze nadal nie potrafili przełamać defensywy rywali, mimo że regularnie stwarzali dogodne okazje. Kochalski wyrastał na jednego z najlepszych zawodników spotkania, skutecznie zatrzymując kolejne próby zabrzan.
W 67. minucie doszło do jednej z najbardziej kontrowersyjnych sytuacji meczu. Wieczysta przeprowadziła kontratak, w którym Lisandro Semedo przedostał się w pole karne Górnika. Zawodnik gości przewrócił się po starciu z Erikiem Janżą, który próbował odebrać mu piłkę. Sędzia Wojciech Myć uznał początkowo, że Semedo próbował wymusić rzut karny, i pokazał mu drugą żółtą kartkę, oznaczającą wykluczenie z gry. Po konsultacji z VAR arbiter wycofał jednak tę decyzję, pozostawiając zawodnika Wieczystej na boisku. Jednocześnie nie podyktował rzutu karnego dla gości. Cała sytuacja wywołała duże dyskusje, ponieważ ostateczne rozstrzygnięcie nie było oczywiste dla obserwatorów spotkania.
Po kontrowersyjnej sytuacji Górnik ponownie zwiększył intensywność ataków. W 76. minucie Ondrej Zmrzly znalazł się w dobrej sytuacji w polu karnym, ale nie zdołał zdobyć drugiego gola. Dwie minuty później Czech ponownie zdecydował się na uderzenie z okolic linii pola karnego, jednak tym razem piłka minęła bramkę. Gospodarze wciąż mieli problemy ze skutecznością, a Mateusz Kochalski nadal prezentował się bardzo dobrze. Górnik szukał kolejnych okazji również po stałych fragmentach gry. Po jednym z rzutów rożnych i zgraniu piłki głową przez Erika Janżę bliski zdobycia bramki był Janis Antiste, ale wynik nadal pozostawał remisowy.
W końcowych minutach coraz bardziej widoczne było, że Górnik nie zamierza zadowolić się jednym punktem. Gospodarze konsekwentnie atakowali, próbując wykorzystać przewagę i wsparcie licznie zgromadzonych kibiców. Wieczysta skupiała się na defensywie, ale starała się również odpowiadać kontratakami. Przełom nastąpił dopiero w 90. minucie, kiedy Ondrej Zmrzly został sfaulowany przed polem karnym gości. Do rzutu wolnego podszedł kapitan Górnika Erik Janża. Słoweniec zdecydował się na bezpośredni strzał, który okazał się idealnie wymierzony. Piłka odbiła się od słupka i wpadła do bramki, a Kochalski nie zdołał jej zatrzymać.
Gol Erika Janży w 90. minucie zapewnił Górnikowi Zabrze prowadzenie 2:1 i ostatecznie zwycięstwo. W doliczonym czasie gry gospodarze mieli jeszcze okazje do podwyższenia wyniku, ale Janis Antiste oraz Ikia Dimi nie potrafili skierować piłki do siatki. Wieczysta próbowała odpowiedzieć, jednak nie miała już wystarczająco dużo czasu, aby doprowadzić do wyrównania. Dla Górnika było to bardzo ważne zwycięstwo, odniesione po meczu, w którym gospodarze stworzyli wiele okazji, ale długo nie potrafili wykorzystać swojej przewagi. Największy udział w sukcesie mieli Maksym Chłań, Ondrej Zmrzly i Erik Janża. Goście natomiast ponownie musieli pogodzić się z porażką mimo ambitnej postawy i znakomitego występu Mateusza Kochalskiego.
Górnik Zabrze wygrał ostatecznie z Wieczystą Kraków 2:1, a wszystkie trzy gole padły po efektownych akcjach. Lucas Piazon zaskoczył gospodarzy strzałem po rykoszecie, Ondrej Zmrzly odpowiedział mocnym uderzeniem po podaniu Maksyma Chłania, a Erik Janża rozstrzygnął mecz pięknym rzutem wolnym. Wieczysta zakończyła ósme spotkanie pod wodzą Željko Kopicia bez zwycięstwa, mając na koncie dwa remisy i sześć porażek. Drużyna z Krakowa pozostała na ostatnim miejscu w tabeli, a przyszłość jej szkoleniowca stanęła pod znakiem zapytania. Górnik natomiast udowodnił, że potrafi walczyć o komplet punktów do ostatniej minuty, nawet gdy przez długi czas nie może wykorzystać stwarzanych okazji.
Górnik Zabrze – Wieczysta Kraków wynik meczu 2:1
- Wynik: Górnik Zabrze – Wieczysta Kraków 2:1 (1:1)
- Rozgrywki: PKO BP Ekstraklasa, 14. kolejka
- Data: 7 listopada 2026 roku
- Stadion: Stadion im. Ernesta Pohla, Zabrze
- Widzowie: 27 867
Bramki:
- 0:1 – Lucas Piazon, 31′ (strzał po rykoszecie od Maximiliana Dietza)
- 1:1 – Ondrej Zmrzly, 33′ (asysta: Maksym Chłań)
- 2:1 – Erik Janża, 90′ (bezpośrednio z rzutu wolnego)
Najważniejsze wydarzenia:
- Początek meczu – Maksym Chłań oddaje dwa celne strzały, ale Mateusz Kochalski skutecznie interweniuje.
- 12′ – Chłań przewraca się w polu karnym Wieczystej po kontakcie z obrońcą, ale sędzia nie dyktuje rzutu karnego.
- 17′ – Kochalski broni kolejny strzał Chłania po podaniu Paulo Bernardo.
- 21′ – Erik Prekop nie wykorzystuje znakomitej okazji i z kilku metrów uderza ponad poprzeczką.
- 31′ – Lucas Piazon zdobywa bramkę po strzale, przy którym piłka odbija się od Maximiliana Dietza.
- 33′ – Ondrej Zmrzly wykorzystuje podanie Maksyma Chłania i doprowadza do wyrównania 1:1.
- 61′ – Sondre Liseth i Janis Antiste wchodzą na boisko w miejsce Kacpra Urbańskiego i Erika Prekopa.
- 65′ – Mateusz Kochalski broni groźny strzał Paulo Bernardo z okolic pola karnego.
- 67′ – Lisandro Semedo przewraca się w polu karnym Górnika. Sędzia początkowo pokazuje mu drugą żółtą kartkę, ale po konsultacji z VAR wycofuje decyzję.
- 76′ – Ondrej Zmrzly ponownie jest bliski zdobycia bramki.
- 90′ – Erik Janża zdobywa zwycięskiego gola bezpośrednio z rzutu wolnego.
- Koniec meczu – Górnik Zabrze wygrywa 2:1 i zdobywa komplet punktów.
- Żółte kartki: Górnik Zabrze – Emil Højlund Højlholt, Erik Janża; Wieczysta Kraków – Lisandro Semedo, Patryk Pestka, Pusić.
- Sędzia: Wojciech Myć (Włodawa).
- Trenerzy: Górnik Zabrze – Michal Gašparík; Wieczysta Kraków – Željko Kopić.
Składy:
- Górnik Zabrze: Philipp Schulze – Ondrej Zmrzly, Maximilian Dietz, Josema, Erik Janża, Højlholt, Kacper Urbański (61′ Sondre Liseth), Paulo Bernardo (77′ Jarosław Kubicki), Federico (83′ Ikia Dimi), Maksym Chłań, Erik Prekop (61′ Janis Antiste).
- Wieczysta Kraków: Mateusz Kochalski – Paweł Fila, Djermanović, Dujmović, Patryk Pestka, Miki Villar (64′ Pusić), Christensen, Maigaard, Lucas Piazon, Lisandro Semedo (89′ Lungoyi), Efthymios Koulouris (79′ Lederman).
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY