Gezet Stal Gorzów utrzymała się w PGE Ekstralidze po niezwykle nerwowym rewanżu barażowym z Hunters PSŻ Poznań. Gospodarze wygrali 49:41, a cały dwumecz 92:88, ale pewność pozostania w elicie uzyskali dopiero w ostatnim biegu sezonu. PSŻ do końca pozostawał w grze o historyczny awans i jeszcze przed finałową gonitwą miał matematyczne szanse na odwrócenie losów rywalizacji.
Stal przystępowała do rewanżu po porażce 43:47 w Poznaniu, ale tym razem jej sytuacja kadrowa wyglądała lepiej. Do składu wrócili Adam Bednar i Igor Kordun, którzy obsadzili pozycje juniorskie. Po stronie gości ponownie zabrakło kontuzjowanego Dimitriego Berge, za którego stosowano zastępstwo zawodnika.
Mimo tego początek należał do PSŻ-u. Poznanianie szybko pokazali, że nie przyjechali do Gorzowa wyłącznie bronić czteropunktowej przewagi.
Stal Gorzów zaczęła pod ogromną presją
Po dwóch pierwszych biegach było 6:6, a w trzeciej gonitwie Anders Thomsen i Mathias Pollestad wygrali 4:2. Chwilę później odpowiedzieli jednak goście.
W czwartym biegu Antoni Mencel i Niels Kristian Iversen przywieźli 5:1. W pierwszym podejściu doszło jeszcze do upadku Adama Bednara, który został wykluczony z powtórki.
Nerwowość w obozie gospodarzy wzrosła jeszcze bardziej w piątej gonitwie. Ryan Douglas i Iversen wygrali 4:2, dzięki czemu PSŻ prowadził 17:13.
Thomsen dał sygnał do odrabiania strat
Stal odpowiedziała bardzo szybko. W szóstym biegu Thomsen pewnie pokonał Douglasa, a chwilę później Paweł Przedpełski i Bednar wygrali podwójnie.
Po dwóch seriach gospodarze wyszli na prowadzenie 22:20 i zaczęli przejmować kontrolę nad spotkaniem.
Kluczowy był również bieg ósmy, w którym Thomsen i Bednar znakomicie ruszyli spod taśmy i dowieźli 5:1. To właśnie wtedy Stal po raz pierwszy objęła prowadzenie w całym dwumeczu.
Po dziesięciu wyścigach gospodarze wygrywali już 34:26. Bardzo dobrze prezentowali się Thomsen, Przedpełski i Pollestad, którzy regularnie dostarczali drużynie najważniejszych punktów.
PSŻ doprowadził do remisu w dwumeczu
Goście nie zamierzali jednak odpuszczać. W jedenastym biegu Bartosz Smektała i Ryan Douglas wygrali 5:1, a przewaga Stali gwałtownie stopniała.
Ten wynik oznaczał remis w całym dwumeczu i ponownie otworzył walkę o miejsce w PGE Ekstralidze.
Gorzowianie odpowiedzieli dwoma zwycięstwami 4:2. Najpierw triumfował Pollestad, a następnie Bednar, który po wcześniejszym wykluczeniu bardzo dobrze spisywał się zarówno na starcie, jak i na dystansie.
Po trzynastu biegach Stal prowadziła 43:35 i była coraz bliżej utrzymania.
O wszystkim decydowały dwa ostatnie biegi
PSŻ zdecydował się na rezerwy taktyczne i postawił na swoich liderów. W czternastej gonitwie na tor wyjechali Ryan Douglas i Bartosz Smektała.
Douglas wygrał, ale Smektała nie zdołał dojechać przed Pollestadem i Charlesem Wrightem. Bieg zakończył się remisem 3:3, a przed ostatnią gonitwą Stal prowadziła 46:38.
W tym momencie goście potrzebowali niezwykłego scenariusza. Tylko wynik 5:0 w ostatnim biegu dawał im awans do PGE Ekstraligi.
Do takiego rozstrzygnięcia nie doszło. Anders Thomsen wygrał finałową gonitwę, a Stal przypieczętowała utrzymanie.
Anders Thomsen bohaterem Stali Gorzów
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Anders Thomsen. Duńczyk zdobył 13 punktów i wygrał cztery z pięciu swoich biegów.
Bardzo ważną rolę odegrał również Mathias Pollestad, który zakończył spotkanie z 11 punktami. Paweł Przedpełski zdobył dziewięć punktów, a tyle samo dołożył Adam Bednar wraz z dwoma bonusami.
Po stronie PSŻ-u znakomicie spisał się Ryan Douglas. Australijczyk zdobył 15 punktów i trzy bonusy. Bartosz Smektała dołożył 12 punktów.
Stal Gorzów – PSŻ Poznań 49:41
Stal Gorzów:
- Paweł Przedpełski – 9
- Charles Wright – 2+2
- Kevin Fajfer – 1
- Anders Thomsen – 13
- Adam Bednar – 9+2
- Igor Kordun – 4+1
- Mathias Pollestad – 11
PSŻ Poznań:
- Ryan Douglas – 15+3
- Kacper Pludra – 4
- Niels Kristian Iversen – 4+1
- Dimitri Berge – zastępstwo zawodnika
- Bartosz Smektała – 12
- Antoni Mencel – 6
- Kamil Witkowski – 0
Stal wygrała rewanż 49:41, a cały dwumecz 92:88. Tym samym gorzowski klub zachował miejsce w PGE Ekstralidze na sezon 2027, natomiast PSŻ Poznań zakończył walkę o historyczny awans dopiero w ostatnim wyścigu sezonu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY