Śląsk Wrocław wrócił z Białegostoku bez punktów, a na domiar złego stracił ważnego zawodnika. Piotr Samiec-Talar doznał urazu ręki.
Śląsk Wrocław z dużym problemem po meczu z Jagiellonią
Piotr Samiec-Talar nie dokończył spotkania z Jagiellonią Białystok po bardzo pechowym upadku na rękę.
Ofensywny pomocnik jest jednym z najważniejszych zawodników Śląska Wrocław w pierwszej części sezonu. W ośmiu rozegranych dotąd meczach zdobył pięć bramek i zanotował cztery asysty. W niedzielę również wpisał się na listę strzelców, wykorzystując w 81. minucie rzut karny i zmniejszając straty do gospodarzy.
Kilka minut później 24-latek niefortunnie upadł na rękę po kontakcie z rywalem. Na jego twarzy natychmiast pojawił się wyraźny grymas bólu, a zawodnik musiał opuścić boisko. Jego miejsce zajął 19-letni Adrian Żulewski.
Kontuzja lidera Śląska Wrocław. Jest pierwsza diagnoza
Informację o stanie zawodnika przekazano jeszcze przed końcowym gwizdkiem. Pierwsza diagnoza wskazuje na prawdopodobne złamanie nadgarstka Piotra Samca-Talara, co może oznaczać dla Śląska Wrocław problemy w kolejnych tygodniach.
Na razie nie wiadomo, jak długo pomocnik będzie wyłączony z gry. Kluczowe okaże się również to, w jakim stopniu uraz wpłynie na jego możliwość normalnego trenowania.
Śląsk Wrocław przegrał w Białymstoku 1:2, tracąc nie tylko punkty. Kontuzja Samca-Talara może być dla zespołu Ante Simundzy szczególnie dotkliwa, biorąc pod uwagę jego znakomity początek sezonu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY