Bruk-Bet Termalica Nieciecza może spróbować wzmocnić ofensywę jeszcze tej zimy. Na celowniku klubu znalazł się Ivan Durdov, napastnik Olimpiji Lublana. Jeśli temat faktycznie ruszy, może to być transfer typu „okazja z rynku”, bo sytuacja kontraktowa Chorwata sprawia, że Słoweńcy nie muszą dyktować warunków z pozycji pełnej siły.
Kim jest Ivan Durdov? Liczby z Lublany robią wrażenie
Durdov gra w Olimpiji od lutego 2024 roku i w tym czasie uzbierał 85 występów. W tym okresie zdobył łącznie 22 bramki oraz dołożył sześć asyst. Co istotne, w samym trwającym sezonie ma już dziesięć trafień i dwie asysty, więc nie jest to napastnik „po dobrej przeszłości”, tylko zawodnik realnie dowożący liczby tu i teraz. Dla klubu, który chce poprawić skuteczność, taki profil jest naturalnie atrakcyjny.
Najważniejszym elementem całej układanki jest termin końca umowy. Kontrakt Durdova ma wygasać z końcem maja. W praktyce oznacza to, że jeśli Olimpija nie przedłuży współpracy, zimą może stanąć przed wyborem: albo sprzedać piłkarza za niższą kwotę teraz, albo ryzykować odejście po sezonie na warunkach znacznie mniej korzystnych dla klubu. Właśnie dlatego zimowe okienko często staje się momentem „wyprzedaży” graczy z krótkimi kontraktami.
Termalica rozważa scenariusz transferu: na razie bez przesądzania
Na tym etapie wygląda to raczej jak temat obserwowany i analizowany, a nie dopięta operacja. Termalica ma rozważać możliwość sprowadzenia Chorwata, ale na razie trudno mówić o pewniku. Przy takich transferach kluczowe są szczegóły: kwota odstępnego, wynagrodzenie, długość kontraktu oraz to, czy sam zawodnik widzi w Niecieczy dobry krok w karierze.
Dlaczego Termalica potrzebuje snajpera? Jesienią brakowało „egzekutora”
W jesiennej części sezonu zespół Marcina Brosza wyraźnie cierpiał na brak napastnika, który regularnie zamienia sytuacje na gole. Najlepszymi strzelcami drużyny byli Krzysztof Kubica i Jesús Jiménez, ale obaj mieli po cztery trafienia – to wynik, który pokazuje, że bramki rozkładały się po całym zespole, tylko że nikt nie pociągnął ofensywy na wyższy poziom.
Durdov mógłby dać Termalice właśnie ten element: piłkarza, wokół którego łatwiej zbudować fazę finalizacji akcji, zwłaszcza w meczach, gdzie potrzebujesz jednego konkretnego uderzenia, by „przepchnąć” wynik.
Problem numer jeden i tak jest z tyłu: Termalica traci mnóstwo goli
Jednocześnie trzeba uczciwie powiedzieć, że kłopoty Termaliki nie kończą się na ataku. Drużyna straciła 35 bramek w 18 spotkaniach, co jest jednym z najgorszych wyników w lidze. To oznacza, że nawet najlepszy napastnik nie rozwiąże wszystkiego, jeśli zespół nadal będzie tracił gole w takim tempie. Transfer „dziewiątki” może więc pomóc, ale prawdziwą poprawę wyników da dopiero równoczesne uporządkowanie defensywy.
Jeśli Termalica ma realnie myśleć o Durdovie, czas działa na jej korzyść tylko przez moment. Im bliżej końca sezonu, tym bardziej wzrośnie ryzyko, że zawodnik wybierze inny kierunek, a Olimpija uzna, że lepiej przetrzymać go do lata. Najbliższe tygodnie pokażą, czy temat przejdzie z poziomu „na radarze” do konkretów.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY