Nowy selekcjoner reprezentacji Meksyku, współgospodarza Mistrzostw Świata 2026, to prawdziwa legenda futbolu. Tą zaszczytną funkcję powierzono Rafaelowi Marquezowi, który wcześniej pełnił rolę asystenta głównego trenera. To wielkie wydarzenie dla całego kraju, który niedawno odczuł gorycz porażki po emocjonującym meczu z Anglią. O tym, co stoi za wyborem Marqueza oraz jakie plany czekają reprezentację Meksyku, dowiecie się z poniższego artykułu.
Nowe rozdanie w reprezentacji Meksyku
Reprezentacja Meksyku pod wodzą Javiera Aguirre zakończyła swoją przygodę z Mistrzostwami Świata 2026 na etapie 1/8 finału, przegrywając z Anglią 2:3. Po tej przegranej Meksykańska Federacja Piłkarska ogłosiła, że funkcję selekcjonera od Aguirre przejmuje Rafael Marquez, co oficjalnie potwierdził Mikel Arriola, komisarz FMF. Marquez, 47-letnia ikona meksykańskiego piłkarstwa, do niedawna wspierał Aguirre jako jego główny asystent.
W sierpniu 2024 roku Marquez zrezygnował z roli trenera rezerw FC Barcelony, by dołączyć do narodowej kadry Meksyku. Jego nowy kontrakt został zaplanowany do mistrzostw świata w 2030 roku. FMF tłumaczy, że powierzenie mu tej funkcji jest częścią szeroko zakrojonych zmian mających na celu wzmocnienie i kontynuację dotychczasowych osiągnięć.
Dlaczego Marquez jest właściwym wyborem?
Rafael Marquez należy do najznamienitszych postaci w historii meksykańskiej piłki nożnej. W latach 1997-2018 wystąpił dla reprezentacji 147 razy, zgarniając przy tym takie trofea jak Puchar Konfederacji (1999) oraz dwukrotnie Złoty Puchar CONCACAF (2003, 2011). Z kolei na arenie międzynarodowej zdobył srebro Copa America w 2001 roku. W trakcie swojej długiej kariery uczestniczył w pięciu edycjach mistrzostw świata, co świadczy o jego niesłabnącej wartości dla drużyny narodowej.
Na szczeblu klubowym jego boiskowe poczynania również przyciągały uwagę. Grał dla czołowych zespołów, takich jak FC Barcelona, gdzie zdobywał Ligę Mistrzów w 2006 i 2009 roku. Poza tym reprezentował barwy Atlasu, AS Monaco, New York Red Bulls, Hellasu Werona i Leon. Jego doświadczenie oraz sukcesy na największych arenach świata czynią go idealnym kandydatem do objęcia roli selekcjonera.
Od Grupowego Triumfu po Angielską Barierę
Mistrzostwa Świata 2026 na długo zapadną w pamięć meksykańskim kibicom. „El Tri”, jako współgospodarz turnieju, triumfalnie przeszło fazę grupową, ogrywając po kolei RPA (2:0), Koreę Południową (1:0) oraz Czechy (3:0). W 1/16 finału pokonali Ekwador wynikiem 2:0, by następnie stawić czoła Anglikom w emocjonującym pojedynku, który przegrali 2:3. Dla Javiera Aguirre, dotychczasowego selekcjonera, to był ostatni mecz na Stadionie Azteca jako trener reprezentacji, co przyznał, podkreślając swą dumę z osiągnięć drużyny.
Wraz z zakończeniem swojej kadencji Aguirre wyraził przekonanie, że Marqueza czekają obiecujące cztery lata pracy na czele „El Tri”. Ten wybór ma zapewnić płynną transformację drużyny i przygotować ją na kolejne międzynarodowe wyzwania. Zatem przed Marquezem stoi trudne zadanie, które jednak z pewnością podejmie z pełnym zaangażowaniem.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY