Yann Bisseck coraz wyraźniej daje do zrozumienia, że jego przygoda z Interem Mediolan może zakończyć się szybciej, niż ktokolwiek przypuszczał. Choć zawodnik ma ważny kontrakt z włoskim gigantem aż do czerwca 2029 roku, sytuacja sportowa 24-latka sprawia, że coraz poważniej rozważa zmianę otoczenia. Środkowy obrońca znajduje się na celowniku klubów z Premier League – Tottenhamu Hotspur i West Hamu United.
Coraz mniej minut i rosnąca frustracja
Kiedy Yann Bisseck trafił do Interu, wielu ekspertów przewidywało, że stanie się jednym z filarów defensywy na lata. Niemiecki stoper, mierzący 196 centymetrów wzrostu, imponował warunkami fizycznymi, spokojem w rozegraniu i pewnością siebie. Jego pierwsze miesiące w zespole dawały nadzieję, że będzie stopniowo wchodził do podstawowego składu.
Jednak obecny sezon przyniósł zmianę scenariusza. Po roszadach w sztabie szkoleniowym oraz zwiększonej konkurencji o miejsce w składzie, Bisseck coraz częściej pozostaje na ławce rezerwowych. Do tej pory zaliczył zaledwie pięć występów, a jego jedynym akcentem w statystykach jest asysta w meczu przeciwko belgijskiemu Royale Union Saint-Gilloise.
Zawodnik nie ukrywa rozczarowania takim obrotem spraw. Według doniesień włoskich mediów, 24-latek czuje się zepchnięty na margines i ma coraz mniej cierpliwości do oczekiwania na kolejną szansę.
Konkurencja nie śpi – Akanji zmienia układ sił
Sytuację Bissecka w Interze dodatkowo skomplikowało przyjście nowego obrońcy. Włoskie media wskazują, że Manuel Akanji, wypożyczony z Manchesteru City, szybko zdobył zaufanie trenera i w dużej mierze przejął rolę, jaką wcześniej miał pełnić niemiecki defensor.
Akanji nie tylko regularnie występuje w wyjściowym składzie, ale jego transfer definitywny wydaje się już przesądzony. To z kolei jeszcze bardziej ogranicza przestrzeń dla Bissecka, który nie chce spędzać kolejnych miesięcy na ławce.
Walka o miejsce w kadrze Niemiec
Brak regularnej gry w Interze odbija się na pozycji Bissecka w hierarchii reprezentacji Niemiec. Stoper liczył, że poprzez występy w Serie A zyska uwagę selekcjonera i umocni swoją kandydaturę do kadry na Mistrzostwa Świata w 2026 roku, które odbędą się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku.
Tymczasem, im dłużej pozostaje rezerwowym, tym mniejsze ma szanse na powołanie. Dlatego coraz głośniej mówi się o tym, że zawodnik szuka „wyjścia awaryjnego”, które pozwoliłoby mu wrócić na właściwe tory jeszcze przed mundialem.
Premier League – nowy cel Bissecka
Jednym z kierunków, które najbardziej kuszą niemieckiego obrońcę, jest Anglia. Premier League od dawna była jego sportowym marzeniem, a zainteresowanie z Wysp może przyspieszyć decyzję o rozstaniu z Interem.
Włoski dziennik podaje, że konkretne zapytania w sprawie transferu złożyły już dwa kluby – Tottenham Hotspur oraz West Ham United. Oba zespoły szukają wzmocnień w defensywie, a profil Bissecka idealnie wpisuje się w ich potrzeby.
Tottenham, który aktualnie rywalizuje w Lidze Mistrzów, mógłby zaoferować piłkarzowi nie tylko regularną grę, ale też ekspozycję na najwyższym europejskim poziomie. West Ham z kolei liczy, że jego sprowadzenie wzmocni linię obrony w walce o europejskie puchary, choć klub z Londynu ma znacznie trudniejszą drogę do kwalifikacji.
Inter nie pali się do sprzedaży, ale sytuacja może się zmienić
Na ten moment Inter Mediolan oficjalnie nie wystawił Bissecka na listę transferową. Klub nie chce osłabiać kadry w środku sezonu, szczególnie biorąc pod uwagę napięty terminarz i rywalizację na kilku frontach.
Mimo to władze zdają sobie sprawę, że niezadowolony piłkarz może być problemem w dłuższej perspektywie. Jeśli Bisseck otrzyma konkretną ofertę z Premier League, która będzie korzystna finansowo zarówno dla zawodnika, jak i klubu, mediolańczycy mogą rozważyć jego sprzedaż lub wypożyczenie z opcją wykupu.
Warto przypomnieć, że Inter zapłacił za obrońcę około 7 milionów euro, więc potencjalna transakcja w Anglii mogłaby przynieść im solidny zysk.
Bisseck – młody, ale już doświadczony
Choć ma dopiero 24 lata, Bisseck zdążył zebrać doświadczenie w kilku ligach europejskich. Wcześniej grał m.in. w Holandii, Portugalii i Danii, zanim w 2023 roku trafił do Serie A. Charakteryzuje się świetnymi warunkami fizycznymi, dobrą grą głową i odwagą w rozegraniu piłki.
Wielu ekspertów uważa, że jego styl gry bardziej pasuje do Premier League niż do taktycznej Serie A, co tylko zwiększa prawdopodobieństwo, że zimowe okno transferowe przyniesie zmianę barw klubowych.
Zimowe okno może przynieść duży ruch
Zimowe okno transferowe zapowiada się dla Bissecka jako kluczowy moment w karierze. Jeśli któryś z klubów z Premier League zdecyduje się na konkretną ofertę, Niemiec prawdopodobnie skorzysta z tej okazji.
Dla Interu może to być szansa na uporządkowanie kadry i uniknięcie napięć w zespole, a dla samego zawodnika – nowy początek w lidze, która od dawna była jego marzeniem.