AKTUALNOśCI

Trener Górnika Zabrze wypowiedział się po meczu z Fenerbahce

Górnik Zabrze zakończył swoją przygodę z eliminacjami Ligi Mistrzów. Remis w rewanżowym spotkaniu z Fenerbahçe nie wystarczył do odrobienia strat z pierwszego meczu, jednak po końcowym gwizdku trener Michal Gašparik nie ukrywał dumy z postawy swojego zespołu. Szkoleniowiec podkreślał, że jego piłkarze pokazali charakter i przez długi czas byli równorzędnym rywalem dla znacznie bardziej utytułowanego przeciwnika.

Przed tygodniem zabrzanie przegrali w Stambule 0:1, choć wynik mógł być zdecydowanie wyższy. W rewanżu zaprezentowali jednak zupełnie inne oblicze, odważniej atakując i częściej zmuszając defensywę Fenerbahçe do błędów.

Górnik zagrał odważniej niż w Turcji

Od pierwszych minut gospodarze starali się narzucić własne warunki i częściej gościli pod bramką rywali niż w pierwszym spotkaniu. Mimo że Fenerbahçe stworzyło sobie kilka bardzo groźnych sytuacji, Górnik nie ograniczał się wyłącznie do obrony. Zespół próbował wysoko odbierać piłkę i szukał swoich szans w ofensywie, dzięki czemu mecz był znacznie bardziej wyrównany niż przed tygodniem.

Karny utrudnił walkę o awans

Przełomowym momentem okazał się rzut karny dla tureckiego zespołu. Strata bramki skomplikowała sytuację gospodarzy, ale nie podcięła im skrzydeł. Jeszcze przed przerwą Górnik doprowadził do wyrównania po trafieniu Michala Sáčka, co ponownie rozbudziło nadzieje kibiców na odwrócenie losów dwumeczu i walkę o dogrywkę.

Trener docenił charakter swojej drużyny

Po zakończeniu spotkania Michal Gašparik zwrócił uwagę przede wszystkim na zaangażowanie swoich zawodników oraz atmosferę stworzoną przez kibiców. Szkoleniowiec przyznał, że jest rozczarowany odpadnięciem z rozgrywek, ale jednocześnie podkreślił, iż jego piłkarze rozegrali bardzo dobre zawody. Według niego zespół pokazał, że potrafi rywalizować z przeciwnikiem dysponującym znacznie większym potencjałem kadrowym.

Zabrakło sił i większej skuteczności

W drugiej połowie było widać, że intensywna gra z pierwszych 45 minut kosztowała zabrzan sporo energii. Mimo zmęczenia drużyna jeszcze kilkukrotnie potrafiła zagrozić bramce Fenerbahçe, jednak nie znalazła sposobu na zdobycie gola, który doprowadziłby do dogrywki. Gašparik przyznał, że jego zespół popełnił w całym dwumeczu nieco więcej błędów od rywala, a przy tak wyrównanej rywalizacji właśnie takie detale zadecydowały o awansie.

Trener widzi powody do optymizmu

Słowacki szkoleniowiec nie miał pretensji do swoich zawodników i zaznaczył, że mierzyli się z drużyną pełną piłkarzy mających doświadczenie na najwyższym europejskim poziomie. Jego zdaniem różnica w jakości nie była na boisku tak widoczna, jak mogłoby się wydawać przed pierwszym gwizdkiem. Choć Górnik pożegnał się z eliminacjami Ligi Mistrzów, występ przeciwko Fenerbahçe pokazał, że zespół może z optymizmem patrzeć na kolejne wyzwania w nowym sezonie.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY