Lech Poznań rozpoczął przygotowania do nowego sezonu, ale od pierwszych dni widać, że przy Bułgarskiej trwa porządkowanie kadry. Trzech zawodników nie wróciło do treningów z drużyną i nie ma już dla nich miejsca w planach mistrza Polski. Klub liczy, że Filip Szymczak, Ian Hoffmann oraz Bryan Fiabema szybko znajdą nowe zespoły.
Lech Poznań ruszył z przygotowaniami
Lech Poznań oficjalnie rozpoczął pracę przed kolejną kampanią 22 czerwca. Na początku drużyna będzie trenować przy Bułgarskiej, a 28 czerwca przeniesie się na zgrupowanie do Wronek. Obóz ma potrwać do 11 lipca i będzie jednym z najważniejszych etapów przygotowań do sezonu.
W kadrze brakuje jeszcze części piłkarzy, którzy mieli obowiązki reprezentacyjne, ale nie każda absencja ma charakter tymczasowy. W przypadku trzech zawodników sprawa jest jasna — klub nie widzi dla nich przyszłości w pierwszym zespole.
Szymczak, Hoffmann i Fiabema poza planami
Na zajęciach nie pojawili się Filip Szymczak, Ian Hoffmann oraz Bryan Fiabema. Ta trójka nie wróci już do treningów z Lechem i ma szukać nowych klubów.
Najbardziej symboliczna jest sytuacja Szymczaka. Wychowanek „Kolejorza” przez lata otrzymywał szanse, ale nie zdołał na stałe przebić się w Poznaniu. Ostatnio przebywał w RSC Charleroi, lecz wypożyczenie okazało się nieudane i nie poprawiło jego pozycji.
Różne sytuacje po wypożyczeniach
Hoffmann ma za sobą znacznie lepszy okres. Występował w Hamarkameratene i rozegrał solidną rundę, ale mimo tego Lech nie planuje włączać go do kadry na nowy sezon.
Fiabema również może odejść definitywnie. Napastnik pomógł ADO Den Haag w awansie do drugiej ligi holenderskiej, a klub z Hagi może zdecydować się na jego wykupienie. Dla Lecha byłoby to najprostsze rozwiązanie.
Niepewna przyszłość Antonio Milicia
Na starcie przygotowań zabrakło także Antonio Milicia, ale jego sytuacja wygląda inaczej. Chorwacki obrońca nadal nie zaakceptował propozycji dwuletniego kontraktu od Lecha.
Doświadczony defensor czeka na możliwość przenosin na Bliski Wschód, gdzie mógłby liczyć na lepsze warunki finansowe. Sprawa powinna szybko się wyjaśnić, bo mistrz Polski potrzebuje jasnej sytuacji kadrowej przed dalszą częścią przygotowań.