Wszystko wskazuje na to, że długo wyczekiwany pojedynek z udziałem Ołeksandra Usyka może wreszcie dojść do skutku. Mistrz świata w wadze ciężkiej ma ponownie pojawić się w ringu w lipcu, a jego rywalem ma zostać Deontay Wilder. Jeśli ostatnie ustalenia zostaną dopięte, będzie to jedno z największych wydarzeń bokserskich ostatnich lat.
Usyk po Dubois: kolejna obrona i nokaut w piątej rundzie
Ukraiński czempion pozostaje niepokonany i wciąż udowadnia, że w królewskiej kategorii jest pięściarzem kompletnym. W lipcu 2025 roku Usyk zmierzył się z Danielem Dubois i obronił tytuł mistrza świata. Od pierwszych minut kontrolował przebieg walki, a dominację przypieczętował w piątej rundzie, posyłając rywala na deski.
Wcześniej z Usykiem nie potrafili sobie poradzić również Anthony Joshua i Tyson Fury, co tylko podkręca napięcie przed kolejnym starciem. Ukrainiec konsekwentnie buduje pozycję jednego z najlepszych ciężkich XXI wieku.
Deontay Wilder: potężne uderzenie i rekord pełen nokautów
Jeśli rywalem Usyka faktycznie będzie Wilder, mówimy o konfrontacji dwóch skrajnie różnych stylów. Amerykanin od lat kojarzony jest z jednym — niszczycielską siłą ciosu, która potrafi odwrócić losy walki w każdej sekundzie.
Wilder może pochwalić się bilansem 44 zwycięstw i 4 porażek. Na przestrzeni kariery uległ jedynie kilku rywalom z absolutnego topu: Tysonowi Fury’emu (dwukrotnie), a także Josephowi Parkerowi i Zhangowi Zhilei. W przeszłości Amerykanin był również mistrzem świata federacji WBC, jednak pas stracił właśnie w pamiętnym starciu z Furym.
Walka Usyk – Wilder w San Francisco? Mówi się o 150 tys. kibiców
Kuluarowe informacje sugerują, że walka ma się odbyć w lipcu, a gospodarzem miałoby zostać San Francisco. Wstępne założenia robią ogromne wrażenie, bo pojawiają się liczby sięgające nawet około 150 tysięcy kibiców na miejscu. Gdyby taki plan udało się zrealizować, byłoby to wydarzenie o skali wykraczającej poza standardowe gale bokserskie.
Na tym etapie wszystko zależy jednak od ostatnich szczegółów organizacyjnych i finalizacji umów, ale sam fakt, że temat jest tak mocno dopinany, wskazuje na zaawansowany etap rozmów.
Kolejny rywal już czeka. W tle nazwisko Kabayela
Ewentualne zwycięstwo Usyka może otworzyć drzwi do następnego głośnego starcia. W medialnych spekulacjach coraz częściej przewija się nazwisko Agita Kabayela, który niedawno znokautował Damiana Knybę i obronił pas tymczasowego mistrza WBC. Taki rozwój wypadków mógłby sprawić, że Ukrainiec po Wilderze nie miałby dłuższej przerwy, bo presja federacyjna i sportowa na kolejną walkę byłaby natychmiastowa.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY