AKTUALNOśCI

Welsh Open: Michał Szubarczyk – Neil Robertson zapowiedź 23.02.2026

Michał Szubarczyk wszedł do zawodowego snookera w wieku, w którym większość rówieśników dopiero uczy się regularności przy stole — a on już zdążył zaznaczyć swoją obecność w Main Tourze i wywalczyć awans do głównej drabinki Welsh Open tuż przed 15. urodzinami. Było jasne, że w Llandudno trafi na wielkie nazwisko. Nie było jednak pewne, które — bo w ostatniej chwili układ sił zmieniła decyzja lidera światowego rankingu, a wraz z nią zmienił się także rywal Polaka.

Michał Szubarczyk w Main Tourze: rekord wieku i pierwsze zwycięstwa

Szubarczyk dostał się do zawodowego Main Touru jako najmłodszy snookerzysta w historii. Na razie ma za sobą 24 rozegrane mecze w zawodowej elicie i 10 wygranych spotkań. Sam awans do Main Touru jest trudny, ale jeszcze większym wyzwaniem bywa utrzymanie się w gronie profesjonalistów po dwóch latach — bo dopiero wtedy weryfikuje się, czy zawodnik potrafi na stałe funkcjonować w realiach World Snooker Tour.

Polacy w elicie WST: różne cele, różna presja

Różnicę w położeniu dobrze pokazuje sytuacja Antoniego Kowalskiego. 21-latek z Zielonej Góry jako trzeci Polak w historii wszedł do grona profesjonalistów wiosną ubiegłego roku i otrzymał dwuletnią przepustkę. W tym czasie musi udowodnić, że zasługuje na miejsce w tourze — kluczowe jest przebicie się do TOP 64 rankingu, a obecnie do tego celu wciąż jest daleko. Zostały mu trzy turnieje, w tym najważniejsze mistrzostwa świata, choć wcześniej Kowalski wystąpi jeszcze w głównej fazie Welsh Open.

Inaczej wygląda położenie Mateusza Baranowskiego oraz Michała Szubarczyka. Obaj również weszli do Main Touru zeszłej wiosny i są na finiszu swojego pierwszego sezonu. Ten kolejny ma być dla nich znacznie ważniejszy, ale na dziś w korzystniejszym położeniu jest Szubarczyk — dzięki wynikom, które pozwalają mu powoli wspinać się w rankingu WST. To może mieć praktyczne znaczenie już jesienią, bo wyższa pozycja rankingowa często sprawia, że zawodnik wchodzi do rywalizacji później i ma łatwiejszą ścieżkę w początkowej fazie niektórych imprez.

Droga do Welsh Open 2026: eliminacje, German Masters i cenne zwycięstwa

Na początku roku Szubarczyk zagrał w eliminacjach dwóch kolejnych turniejów rankingowych: German Masters oraz Welsh Open. W przypadku German Masters — gdzie trzy pierwsze fazy rozegrano w Sheffield — odpadł w drugiej rundzie, przegrywając z dobrze dysponowanym w styczniu Anthonym McGillem.

W eliminacjach Welsh Open poszło mu znacznie lepiej. Wygrał oba swoje mecze, a szczególnie wartościowe było zwycięstwo nad Walijczykiem Jamiem Jonesem. Dzięki temu, podobnie jak Kowalski, zakwalifikował się do głównej fazy turnieju rozgrywanej już w Walii — w gronie najlepszych snookerzystów świata.

Losowanie i zmiana planów: wycofanie Judda Trumpa przestawiło układ drabinki

Ze względu na dość niski ranking Szubarczyka było praktycznie przesądzone, że w 1/32 finału wpadnie na zawodnika ze ścisłej światowej czołówki. Przez moment wiele wskazywało, że jego rywalem będzie wicelider rankingu, Kyren Wilson.

Sytuację zmieniła jednak decyzja Judd’a Trumpa, czyli aktualnego lidera światowego rankingu. Anglik zrezygnował ze startu, a to przełożyło się na przetasowania w drabince. Efekt? Polak dostał inne, jeszcze bardziej „medialne” zestawienie — trzecie w karierze starcie z byłym mistrzem świata, ale po raz pierwszy z nowym nazwiskiem na tej liście.

Michał Szubarczyk – Neil Robertson: data i godzina meczu

W Llandudno Michał Szubarczyk zmierzy się z Neilem Robertsonem, czyli numerem trzy na świecie. Do ich pojedynku dojdzie w poniedziałek 23 lutego o godzinie 20:00 w Venue Cymru. Dla młodego Polaka będzie to trzecia okazja do rywalizacji z byłym mistrzem świata.

Robertson to mistrz świata z 2010 roku, wielokrotny lider rankingu, a w dodatku zawodnik, który w tym sezonie jest również liderem listy rocznej WST. Duży wpływ na jego pozycję ma triumf w Saudi Arabia Masters w lipcu, gdzie w finale pokonał Ronniego O’Sullivana 10:9. Co istotne, O’Sullivan prowadził w końcówce 9:8, a rozstrzygnięcie zapadło dopiero w decydującej partii. Robertson za zwycięstwo zgarnął pół miliona funtów, czyli najwyższą nagrodę w tourze — porównywalną z pulą wypłacaną w mistrzostwach świata, które mają większy prestiż, ale w snookerze to właśnie pieniądze wprost przekładają się na ranking.

Trzecie starcie z byłym mistrzem świata: wcześniejsze doświadczenia Szubarczyka

Szubarczyk już wcześniej przekonał się, jak wygląda rywalizacja z absolutną elitą. W swoim pierwszym zawodowym występie w kwalifikacjach Wuhan Open przegrał 0:5 z Shaunem Murphym (mistrzem świata z 2005 roku). Z kolei w Saudi Arabia Masters dotarł do trzeciej rundy i uległ 1:4 Stuartowi Binghamowi (mistrz świata 2015). Teraz poprzeczka idzie w górę po raz kolejny — bo Robertson to nie tylko były mistrz świata, ale też zawodnik wciąż realnie walczący o największe cele.

Warto dodać, że Polak miał też okazje do kontaktu z absolutnymi ikonami i czołówką: z Ronniem O’Sullivanem (mistrzem świata 2020) trenował w listopadzie, a niedawno sparował również z aktualnym mistrzem świata z 2025 roku, Zhao Xintongiem. W Welsh Open Zhao jest rozstawiony z numerem 2, natomiast „jedynką” turnieju pozostaje broniący tytułu Mark Selby.

Antoni Kowalski w Welsh Open: rywal, godzina i sportowe tło

Tego samego dnia, już na etapie głównej fazy turnieju w Llandudno, swój mecz rozegra także Antoni Kowalski. Polak zagra w poniedziałek o godzinie 14:00, a jego przeciwnikiem będzie Pang Junxu — 26-letni Chińczyk, który w tym sezonie dotarł do ćwierćfinału UK Championship. To zestawienie również zapowiada się wymagająco, bo rywal Kowalskiego ma za sobą doświadczenie z dużych imprez i potrafi grać stabilnie na dłuższym dystansie.

Michał Szubarczyk – Neil Robertson: transmisja Welsh Open 2026

Najważniejsze dla kibiców w Polsce: główna faza Welsh Open 2026, w tym spotkanie Michała Szubarczyka z Neilem Robertsonem, będzie pokazywana na antenie Eurosportu. Oznacza to, że starcie zaplanowane na 23 lutego, godz. 20:00 można śledzić właśnie w tej stacji razem z innymi meczami rozgrywanymi w Venue Cymru w Llandudno.

Dlaczego ten mecz przyciąga uwagę: talent kontra rutyna mistrza

W snookerze różnica doświadczenia często wychodzi na jaw w detalach: zarządzaniu presją, wyborze zagrań bezpieczeństwa i utrzymaniu koncentracji przez dłuższy fragment spotkania. Ale format pierwszych rund Welsh Open — z relatywnie krótkim dystansem — potrafi zadziałać na korzyść zawodnika, który wejdzie „na luzie” i szybko złapie rytm. Dlatego choć dla 15-latka to gigantyczne wyzwanie, samo zestawienie z Robertsonem jest też okazją, by sprawdzić się w warunkach, w których jedna udana seria i kilka dobrych decyzji mogą zmienić przebieg całego meczu.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY