Wisła Płock zamknęła krótki rozdział związany z Giannisem Niarchosem, który po jednym sezonie opuszcza klub i przenosi się do 1. FC Slovácko. Grecki napastnik nie zdołał w pełni pokazać swoich możliwości w Ekstraklasie, ale płocczanie mogą przynajmniej odzyskać środki zbliżone do tych, które wcześniej przeznaczyli na jego sprowadzenie. To ważna informacja w kontekście przebudowy kadry przed nowymi rozgrywkami.
Wisła Płock sprzedała Giannisa Niarchosa
Wisła Płock poinformowała o odejściu Giannisa Niarchosa, który będzie kontynuował karierę w Czechach. Nowym klubem 24-letniego napastnika został 1. FC Slovácko, występujący na najwyższym poziomie rozgrywkowym u naszych południowych sąsiadów. Transfer ma charakter definitywny, a więc Grek nie wróci już do Płocka po zakończeniu wypożyczenia czy krótkiego pobytu za granicą.
Klub z Mazowsza od razu zaznaczył, że za zawodnika otrzyma pieniądze, choć oficjalnie nie ujawnił kwoty transakcji. Według nieoficjalnych ustaleń Wisła ma zarobić około 100 tysięcy euro. To suma bardzo podobna do tej, którą płocczanie wcześniej zapłacili za sprowadzenie Niarchosa ze Słowacji. W praktyce oznacza to, że klub może wyjść na tej operacji finansowo neutralnie lub bardzo blisko takiego wyniku.
Giannis Niarchos nie przebił się w Ekstraklasie
Niarchos trafił do Wisły Płock w poprzednim roku z DAC 1904 Dunajská Streda. W momencie transferu można było zakładać, że napastnik zwiększy rywalizację w ofensywie i wniesie do zespołu dodatkowe możliwości w polu karnym. Rzeczywistość okazała się jednak trudniejsza, a Grek nie zbudował w Płocku pozycji, która pozwoliłaby uznać ten ruch za sportowy sukces.
W barwach Wisły rozegrał 20 spotkań w Ekstraklasie. W tym czasie zdobył jedną bramkę i zanotował jedną asystę. Na jego dorobek wpłynęły również kłopoty zdrowotne, przez które nie mógł pracować w pełnym rytmie i regularnie walczyć o miejsce w składzie. Brak ciągłości sprawił, że trudno było mu złapać formę oraz przekonać sztab, że powinien odgrywać ważniejszą rolę w zespole.
Ile Wisła Płock zarobi na transferze Niarchosa?
Najważniejszym wątkiem przy odejściu napastnika jest kwota transakcji. Nieoficjalnie mówi się o około 100 tysiącach euro. To dla Wisły istotne, ponieważ cena ma być zbliżona do tej, którą klub zapłacił za zawodnika przy jego sprowadzeniu. Płocczanie nie zanotują więc znaczącego zysku, ale też najprawdopodobniej unikną większej straty.
W przypadku piłkarza, który nie przebił się do podstawowego składu i miał problemy zdrowotne, taki scenariusz można uznać za rozsądne rozwiązanie. Wisła pozbywa się zawodnika, który nie spełnił oczekiwań, a jednocześnie odzyskuje środki możliwe do wykorzystania przy dalszej przebudowie drużyny. Dla 1. FC Slovácko to z kolei szansa na pozyskanie napastnika z doświadczeniem w kilku ligach, wciąż będącego w wieku pozwalającym na rozwój.
Radosław Kucharski zakończył pracę przy tym transferze
Transakcja z udziałem Niarchosa ma także znaczenie organizacyjne. Był to ostatni ruch, przy którym uczestniczył Radosław Kucharski. Dotychczasowy dyrektor sportowy Wisły Płock opuścił klub i przeniósł się do Jagiellonii Białystok, dlatego płocczanie wchodzą w kolejny etap budowy kadry już w zmienionych realiach.
Dla Wisły oznacza to konieczność uporządkowania planów transferowych i dalszego dostosowywania zespołu do oczekiwań nowego sztabu. Drużynę prowadzi Adam Majewski, który przygotowuje ją do nadchodzącego sezonu. Odejście Niarchosa zwalnia miejsce w ofensywie, ale jednocześnie wymusza znalezienie innych rozwiązań w ataku. Płocki klub nie może pozwolić sobie na przypadkowe decyzje, zwłaszcza że po zmianach personalnych potrzebuje stabilności i skuteczności.
1. FC Slovácko nową szansą dla Greka
Dla Niarchosa przeprowadzka do Czech może okazać się okazją do odbudowy. W Polsce nie zdołał regularnie punktować ani stać się pierwszoplanową postacią Wisły, ale zmiana otoczenia czasem pozwala zawodnikowi odzyskać pewność siebie. 1. FC Slovácko występuje w czeskiej ekstraklasie, więc napastnik pozostanie na solidnym poziomie rywalizacji.
Grek będzie musiał szybko udowodnić, że potrafi dać nowej drużynie więcej niż pokazał w Płocku. Jeśli ominą go problemy zdrowotne, może otrzymać szansę na regularniejszą grę i poprawienie dorobku strzeleckiego. Wisła natomiast zamyka sprawę bez większego obciążenia finansowego i może skupić się na budowie kadry, która lepiej odpowie na potrzeby nowego sezonu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY