Ángel Rodado pozostaje jednym z najważniejszych piłkarzy Wisły Kraków i nic nie wskazuje na jego letnie odejście. W ostatnich dniach pojawiły się informacje o zainteresowaniu ze strony Amed SK, jednak władze krakowskiego klubu stanowczo zaprzeczyły, by otrzymały ofertę. Hiszpan mógłby opuścić Reymonta wyłącznie po propozycji znacznie przekraczającej obecne realia.
Kibice beniaminka Ekstraklasy czekają przede wszystkim na powrót napastnika do pełnej sprawności. Rodado doznał urazu w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu i nie mógł pomóc drużynie w końcowych kolejkach. Obecnie stopniowo zwiększa obciążenia i zbliża się do wznowienia rywalizacji.
Ángel Rodado coraz bliżej powrotu do gry
29-latek nie trenuje jeszcze przez cały czas na maksymalnej intensywności, ale jego rehabilitacja przebiega w dobrym kierunku. W Wiśle liczą, że napastnik będzie gotowy przynajmniej na krótki występ w pierwszym meczu po powrocie do Ekstraklasy.
Rodado był bliski znalezienia się w kadrze na spotkanie z Wrexhamem. Ostatecznie zabrakło mu kilku dni regularnej pracy z zespołem, dlatego sztab nie zdecydował się na przyspieszanie powrotu. Priorytetem pozostaje pełne wyleczenie urazu i uniknięcie ponownego problemu.
Czy Amed SK złożył ofertę za napastnika Wisły?
Doniesienia z Turcji sugerowały, że Amed SK ponownie zainteresował się Hiszpanem. Klub ten próbował sprowadzić go już rok wcześniej i miał oferować bardzo wysokie wynagrodzenie. Roczna pensja mogła wynosić około 700 tysięcy euro, a po awansie wzrosnąć nawet do miliona.
Rodado zdecydował się wtedy pozostać w Krakowie i podpisał nową umowę. Teraz temat tureckiego kierunku wrócił, ale Jarosław Królewski wykluczył, by do Wisły wpłynęła konkretna propozycja dotycząca sprzedaży lub wypożyczenia zawodnika.
Wisła nie planuje sprzedaży Ángela Rodado
Prezes klubu zaznaczył, że Hiszpan jest kluczową postacią w planach na sezon Ekstraklasy. Z tego powodu standardowa oferta nie skłoni Wisły do rozpoczęcia negocjacji. Ewentualny transfer mógłby zostać rozważony jedynie w przypadku propozycji wyjątkowo korzystnej pod względem finansowym.
Takie stanowisko nie powinno dziwić. Rodado przez kilka sezonów regularnie zdobywał bramki i stał się jednym z symboli walki o awans. Sprzedaż najskuteczniejszego napastnika tuż przed startem rozgrywek oznaczałaby konieczność szybkiego znalezienia następcy o podobnej jakości.
Hiszpan ma poprowadzić ofensywę beniaminka
Największą niewiadomą pozostaje nie przyszłość kontraktowa, lecz forma Rodado po kontuzji. Wisła liczy, że jego instynkt strzelecki sprawdzi się także przeciwko obrońcom z najwyższej klasy rozgrywkowej. Dla 29-latka będzie to pierwsza okazja do regularnej gry w polskiej Ekstraklasie.
Napastnik zna już sposób gry zespołu, dobrze współpracuje z partnerami i nie potrzebuje okresu adaptacji. Jego obecność może mieć szczególne znaczenie w pierwszych kolejkach, kiedy beniaminek będzie szukał pewności siebie i punktów pozwalających spokojniej wejść w sezon.
Rodado zostaje przy Reymonta
Hiszpan reprezentuje Wisłę od 2022 roku i przez ten czas wypracował sobie mocną pozycję w drużynie. Klub nie zamierza rezygnować z zawodnika, który ma być centralną postacią ofensywy po powrocie do Ekstraklasy.
Najbliższe dni będą poświęcone dalszemu zwiększaniu obciążeń treningowych. Jeżeli rehabilitacja będzie przebiegała bez komplikacji, Rodado może otrzymać pierwsze minuty już na początku ligowych zmagań. Na obecnym etapie scenariusz jego transferu pozostaje mało realny.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY