Widzew Łódź nie zamierza kończyć wzmacniania ataku na transferze Karola Świderskiego. Reprezentant Polski ma być jedną z najważniejszych postaci nowego projektu, ale klub wciąż rozgląda się za kolejnym napastnikiem. Przy al. Piłsudskiego chcą mieć większy wybór w ofensywie i zabezpieczyć kadrę przed wymagającym sezonem.
Sprowadzenie Świderskiego było jednym z najgłośniejszych ruchów Widzewa tego lata. 29-latek zdecydował się wrócić do Polski i przyjąć ofertę łódzkiego klubu, rezygnując z dalszej gry za granicą. Oczekiwania wobec niego są bardzo duże, bo ma dać drużynie skuteczność, doświadczenie i jakość w polu karnym.
Widzew liczy, że Świderski stworzy mocny duet z Sebastianem Bergierem. Obaj napastnicy mogą dać drużynie różne możliwości w ofensywie, ale klub nie chce opierać całej siły ataku wyłącznie na nich. Dlatego trwają prace nad pozyskaniem kolejnej „dziewiątki”.
Widzew Łódź szuka jeszcze jednego napastnika
Planowany transfer ma dotyczyć zawodnika sprawdzonego i solidnego, który przede wszystkim uzupełni kadrę. Nie chodzi więc o gwiazdę mającą od razu zmienić hierarchię w ataku, lecz o jakościowego zmiennika, gotowego wejść do gry wtedy, gdy drużyna będzie tego potrzebować.
Taki ruch może być szczególnie ważny przy długim sezonie, kontuzjach, kartkach i konieczności rotacji. Widzew w poprzednich rozgrywkach miał zbyt wiele problemów, aby teraz ryzykować brak odpowiedniej głębi na kluczowych pozycjach.
Jednym z powodów poszukiwań może być niepewna przyszłość Andiego Zeqiriego. Szwajcar nie spełnił oczekiwań w swoim pierwszym sezonie w Łodzi i trudno dziś zakładać, że klub będzie chciał opierać na nim ofensywę.
Zeqiri może opuścić Widzew w letnim oknie. Jeśli tak się stanie, sprowadzenie dodatkowego napastnika stanie się jeszcze bardziej naturalnym ruchem. Na razie nie wiadomo, kto konkretnie znajduje się na liście łódzkiego klubu.
Transfery Widzewa jeszcze się nie skończyły
Napastnik nie jest jedyną pozycją, którą Widzew chce wzmocnić. Klub rozgląda się także za lewym obrońcą, defensywnym pomocnikiem oraz skrzydłowym. To pokazuje, że przy Piłsudskiego planują dalsze zmiany i chcą lepiej zbilansować zespół.
Po kosztownych i nerwowych ostatnich miesiącach Widzew potrzebuje bardziej przemyślanych ruchów. Transfer Świderskiego podniósł oczekiwania, ale dopiero kolejne decyzje pokażą, czy łodzianie zbudują kadrę zdolną do spokojniejszej i skuteczniejszej gry w nowym sezonie.