AKTUALNOśCI

Widzew Łódź zainteresowany chorwackim pomocnikiem!

W Łodzi zimowe okno zaczęło się inaczej niż zwykle: szybko, konkretnie i z wyraźnym sygnałem, że klub nie chce tylko „przetrwać” wiosny. Widzew po rundzie jesiennej znajduje się niżej, niż zakładano w gabinetach, więc działania transferowe nabrały tempa. Po trzech potwierdzonych wzmocnieniach w przestrzeni medialnej pojawił się następny trop — Fran Tomek, piłkarz słoweńskiego FC Koper. Jeśli temat jest realny, może to być ruch, który dołoży drużynie stabilizacji w środku pola.

Pozycja w tabeli poniżej planu. Widzew musi złapać oddech

Zimowa przerwa jest dla Widzewa czasem naprawy. Zespół zakończył jesień na 15. miejscu, co oznacza grę pod presją i konieczność punktowania od pierwszych wiosennych kolejek. W takich okolicznościach kluby zwykle wybierają jeden z dwóch scenariuszy: minimalne korekty albo mocne wejście w rynek. Widzew wygląda na ten drugi wariant, bo już teraz dopiął trzy transfery i nie zamierza na tym poprzestać.

Trzy transfery już potwierdzone: sygnał, że budżet ma pracować

W ostatnim czasie klub oficjalnie ogłosił trzech nowych piłkarzy: Osman Bukari, Lukas Lerager oraz Christopher Cheng. To zestawienie pokazuje, że Widzew szuka jakości oraz gotowych do gry nazwisk, a nie tylko uzupełnień składu. Jednocześnie rośnie oczekiwanie kibiców: skoro klub ma możliwości finansowe, to wiosna ma wyglądać zupełnie inaczej niż jesień.

Kim jest Fran Tomek i dlaczego może pasować do Ekstraklasy?

Fran Tomek to zawodnik związany z FC Koper od stycznia 2024 roku. Jest wychowankiem Dinama Zagrzeb, czyli szkoły, która regularnie wypuszcza piłkarzy gotowych do gry na wysokiej intensywności i w różnych systemach. W obecnym sezonie ma za sobą 20 występów i pięć asyst, co sugeruje, że potrafi dać coś więcej niż bezpieczne podania. Profil „defensywnego pomocnika z wkładem w rozegranie” mógłby być Widzewowi potrzebny szczególnie w meczach, w których trzeba cierpieć bez piłki, a później szybko przejść do ataku.

Kontrakt do 2027 i konkurencja z innych lig

Ewentualne rozmowy nie musiałyby być łatwe, bo Tomek ma umowę ważną aż do 30 czerwca 2027 roku. To daje Koperowi mocniejszą pozycję negocjacyjną i oznacza, że transfer raczej nie zamknie się w drobnych kwotach. Tym bardziej że już wcześniej piłkarz miał wzbudzać zainteresowanie klubów z innych krajów — mówiło się o kierunkach rosyjskim i austriackim. Finalnie do transferu nie doszło, ale sam fakt takiej „widoczności” zwiększa prawdopodobieństwo, że zawodnik jest obserwowany szerzej.

Zimowy plan Widzewa: start przygotowań, Turcja i trudny początek rundy

Łodzianie 5 stycznia rozpoczynają przygotowania do wiosny, a już trzy dni później wyjadą na zgrupowanie do Turcji. To czas, w którym nowi zawodnicy mają zostać wkomponowani w zespół, a trenerzy wypracują automatyzmy potrzebne w walce o utrzymanie. Widzew wraca do ligi mocnym testem: na start rundy wiosennej czeka go spotkanie z Jagiellonią Białystok (31 stycznia). Jeśli klub rzeczywiście chce dołożyć jeszcze jedno wzmocnienie do środka pola, to logiczne byłoby dopięcie takiego ruchu możliwie szybko, by zawodnik zdążył przejść cały okres przygotowawczy.

Co może dać Tomek, jeśli transfer dojdzie do skutku?

Dla Widzewa byłby to ruch z kategorii „pod stabilizację”: zawodnik, który potrafi pracować w defensywie, a jednocześnie dokłada jakość przy wyprowadzaniu piłki i w ostatnim podaniu. W zespole znajdującym się tuż nad strefą spadkową takie ogniwo bywa kluczowe — bo pozwala lepiej kontrolować mecze, zamiast bronić się przez 90 minut. Na dziś to wciąż temat do obserwowania, ale kierunek jest jasny: Widzew nie chce być tylko uczestnikiem wiosny, lecz drużyną, która od pierwszego gwizdka zacznie odrabiać straty.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY