Cellfast Wilki Krosno miały walczyć o powrót do PGE Ekstraligi, ale obecny sezon boleśnie zweryfikował te plany. Drużyna rozczarowuje, liderzy nie spełniają oczekiwań, a zamiast myślenia o awansie coraz realniejszy staje się scenariusz nerwowej walki o utrzymanie. Jeśli krośnianie zdołają uratować ligę, zimą może dojść do dużej przebudowy składu.
W Krośnie już teraz trwają przymiarki do kolejnego sezonu. Klub jest aktywny na rynku, bo obecny skład nie daje gwarancji wyników na poziomie, którego oczekiwano przed startem rozgrywek. Największy problem dotyczy seniorów, którzy mieli ciągnąć zespół, a zbyt często zawodzą w najważniejszych momentach.
Szczególnie rozczarowuje Jason Doyle. Australijczyk miał być jedną z największych gwiazd Metalkas 2. Ekstraligi, tymczasem nie znajduje się nawet w czołowej dziesiątce najskuteczniejszych zawodników rozgrywek. Dodatkowo po ostatnim meczu w Krośnie doszło do zachowania, które mocno uderzyło w wizerunek klubu i jeszcze bardziej skomplikowało relacje z kibicami.
Cellfast Wilki Krosno szykują zmiany?
Pod znakiem zapytania stoi również przyszłość Luke’a Beckera. Amerykanin potrafi pojechać bardzo dobrze, co pokazał w starciu z Dakar Development Stalą Rzeszów, gdy zdobył 14 punktów. Problem w tym, że wcześniej zbyt często jechał poniżej oczekiwań.
Jego średnia biegopunktowa wynosi 1,680, co daje mu dopiero 26. miejsce w lidze. Jak na zawodnika, który miał być jednym z ważniejszych punktów drużyny, to wynik daleki od ideału. Do tego dochodzi zainteresowanie ze strony Moonfin Magnus Ostrowa, więc rozstanie po sezonie wydaje się możliwe.
Nowi liderzy mogą przyjść z Bydgoszczy
Wilki szukają zawodników, którzy od razu podniosą jakość zespołu. W tym kontekście pojawiają się nazwiska Kaia Huckenbecka i Aleksandra Łoktajewa. Obaj są łączeni z krośnieńskim klubem już od pewnego czasu.
Ich sytuacja nie jest jednak prosta. Huckenbeck i Łoktajew wciąż mogą mieć przed sobą jazdę w PGE Ekstralidze. Jeśli Abramczyk Polonia Bydgoszcz wywalczy awans i nie przeprowadzi dużych transferów, możliwe, że będzie chciała zatrzymać obu zawodników.
Robert Chmiel też pod presją
Kolejnym rozczarowaniem w Krośnie jest Robert Chmiel. Jego wyniki są zbliżone do rezultatów Beckera, co nie daje drużynie stabilności w drugiej linii.
W miejsce Chmiela może pojawić się Bartłomiej Kowalski. Zawodnik Betard Sparty Wrocław po sezonie straci status żużlowca do 24. roku życia, więc najpewniej będzie musiał poszukać nowego klubu i większej roli.
Krosno musi rozwiązać problem U24
Osobnym tematem pozostaje pozycja U24. Po dopingowej wpadce Marcusa Birkemosego klub będzie musiał znaleźć nowe rozwiązanie na tej pozycji.
To sprawia, że przed Cellfast Wilkami może być jedno z najważniejszych okien transferowych ostatnich lat. Najpierw krośnianie muszą jednak utrzymać się w lidze. Dopiero wtedy przebudowa składu nabierze realnego kształtu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY