EKSTRAKLASA

Wisła Kraków podjęła decyzję w sprawie napastnika. Królewski nie ma wątpliwości

Wisła Kraków musi odnaleźć się po odejściu Jordiego Sancheza, ale władze klubu nie zamierzają podejmować pochopnych decyzji. Jarosław Królewski przedstawił swoje stanowisko.

Wisła Kraków nie zamierza spieszyć się z transferem

Wisła Kraków nie sprowadzi napastnika tylko po to, by zdążyć przed końcem okna transferowego. Jarosław Królewski jasno zaznaczył, że klub nie zamierza działać pod presją czasu i będzie trzymał się wcześniej przyjętego planu.

Odejście Sancheza do Pogoni Szczecin mogło sugerować konieczność szybkiego znalezienia nowego zawodnika do ataku. Prezes Wisły podkreślił jednak, że krakowianie nadal obserwują rynek, lecz nie zamierzają wykonywać ruchu za wszelką cenę.

Wisła Kraków z planem na kolejne miesiące

Królewski zwrócił uwagę, że zawodnik sprowadzony w ostatniej chwili nie rozwiązałby natychmiast problemu zespołu. Wisłę czekają jeszcze dwa spotkania, a następnie do dyspozycji ma wrócić Jeremy Guillemenot.

Właściciel klubu przypomniał też historię transferu Sancheza, który trafił do Wisły bez kwoty odstępnego w drugiej rundzie poprzedniego sezonu. Krakowski klub chce więc spokojnie analizować możliwości, a ewentualnego nowego napastnika bardziej należy spodziewać się zimą niż w ramach nerwowego ruchu pod koniec okna. Królewski pozostawił jednak miejsce na niespodziewany rozwój wydarzeń.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY