Karol Angielski kończy cypryjski rozdział i wszystko wskazuje na to, że wkrótce znów zobaczymy go na boiskach PKO Ekstraklasy. AEK Larnaka oficjalnie ogłosił w środę, że umowa z polskim napastnikiem została rozwiązana za porozumieniem stron. To finał historii, która od tygodni zmierzała w jedną stronę: Angielski chciał grać regularnie, a w klubie nie miał już realnej perspektywy na ważną rolę.
Karol Angielski odchodzi z AEK Larnaka – koniec współpracy
W sezonie 2025/26 Angielski uzbierał w AEK-u 5 bramek i 1 asystę w 23 występach. To liczby, które mogłyby wyglądać lepiej, gdyby szły w parze ze stabilnym miejscem w składzie. Problem polegał na tym, że Polak nie był pierwszym wyborem trenera Imanola Idiakeza, a jego sytuacja z czasem stawała się coraz bardziej marginalna.
Pod koniec roku napastnik otwarcie mówił o kulisach swojej pozycji w drużynie. Z jego perspektywy decyzje szkoleniowca nie były w pełni sprawiedliwe, a szans było za mało, by złapać rytm i realnie pomóc zespołowi. Angielski dawał do zrozumienia, że rozwiązanie kontraktu mogłoby przynieść korzyści wszystkim stronom: on odzyskałby regularną grę, a klub nie ponosiłby kosztów zawodnika, który w praktyce częściej ogląda mecze z ławki.
Odsunięcie od zespołu i szybki finał rozmów
Te słowa odbiły się szerokim echem na Cyprze. Wkrótce potem napastnik został odsunięty od treningów z pierwszym zespołem, co zwykle bywa jasnym sygnałem, że relacje na linii zawodnik–klub są na ostatniej prostej do rozstania. Tym bardziej że do końca kontraktu pozostawało już niewiele czasu – umowa miała wygasnąć za około pół roku, więc porozumienie i rozstanie „bez wojny” wydawało się najbardziej logicznym wyjściem.
Angielski był piłkarzem AEK-u od 13 sierpnia 2024 roku. Sam transfer zapowiadał się obiecująco, bo cypryjska liga (Protathlima A’ Kategorias) potrafi być dobrym miejscem do odbudowy formy i zrobienia kolejnego kroku w karierze. Ostatecznie jednak ten etap nie przyniósł ani stabilizacji, ani wyraźnego skoku sportowego – bardziej przypominał walkę o minuty i cierpliwość.
Powrót do PKO Ekstraklasy: Wisła Płock na horyzoncie
Teraz wszystko wskazuje na kierunek powrotny. W ostatnich doniesieniach najczęściej przewija się Wisła Płock jako potencjalny nowy klub napastnika. Jeśli ten scenariusz się potwierdzi, Angielski dostanie to, czego na Cyprze brakowało najbardziej: szansę na regularność i odbudowanie pozycji w ligowej codzienności.
Dla AEK-u to zamknięcie tematu, a dla piłkarza – otwarcie drzwi do nowego początku. I właśnie dlatego ta historia może mieć dopiero najlepszą część: nie na Cyprze, tylko w Polsce.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY