Wisła Płock wyraźnie pokazuje, że zimą nie chce jedynie „dosztukować” składu, ale realnie podnieść jego jakość przed najtrudniejszą częścią sezonu. Po ruchu po Marina Karamarko klub ma ponownie spoglądać w stronę Bośni i Hercegowiny. Na celowniku „Nafciarzy” znalazł się Mihael Kuprešak z FK Sarajevo – lewy obrońca, który potrafi dać liczby także w ofensywie, a jego profil pasuje do drużyny grającej intensywnie i szeroko na wahadłach.
Wisła Płock chce kolejnego transferu z ligi bośniackiej
W Płocku ma panować determinacja, by dopiąć wzmocnienie przed końcem okna. W Polsce zimowy termin zamknięcia transferów wypada 25 lutego, więc czas działa na korzyść tych, którzy działają szybko i konkretnie.
Kuprešak to 24-letni lewy obrońca, który może też funkcjonować wyżej, co w praktyce zwiększa elastyczność taktyczną. W trwającym sezonie rozegrał 22 mecze, w których zanotował trzy gole i trzy asysty. Jak na zawodnika z lewej strony defensywy to bardzo konkretne liczby, sugerujące, że nie jest tylko „od bronienia”, ale potrafi wchodzić w akcje, dokładać dośrodkowania i finalizację.
Dla zespołu, który chce utrzymać tempo narzucone jesienią, taki profil bywa bezcenny: daje dodatkowe źródło sytuacji, a jednocześnie pozwala rotować na wahadle bez spadku intensywności.
FK Sarajevo i kontrakt do 2027: dlaczego negocjacje mogą być trudne
Kuprešak jest ważnym elementem układanki FK Sarajevo, a jego umowa obowiązuje do 31 maja 2027 roku. To oznacza, że klub z Bośni i Hercegowiny nie jest pod presją czasu i nie musi sprzedawać zawodnika „po kosztach”. Jeśli Wisła chce przeprowadzić transfer szybko, będzie musiała przedstawić ofertę, która przekona Sarajevo – albo sportowo, albo finansowo, a najlepiej w obu wymiarach naraz.
W takich sprawach często liczy się też wola piłkarza. Jeżeli Kuprešak widzi w Ekstraklasie kolejny krok i szansę na wypromowanie się do mocniejszego rynku, temat może nabrać tempa. Jeśli nie, negocjacje mogą się przeciągać aż do ostatnich dni okna.
Transfery Wisły zimą: budowanie szerokości składu
Ruchy wykonane tej zimy pokazują kierunek. Do zespołu dołączyli Dominik Sarapata, Matwiej Bochno oraz Marin Karamarko. Wspólny mianownik? Wisła chce mieć więcej rozwiązań i większą odporność na wahania formy, kontuzje czy kartki – czyli to, co wiosną zwykle „zjada” drużyny z wąską kadrą.
Trener Mariusz Misiura szuka wzmocnień, które dadzą większe pole manewru w defensywie i na bokach, bo właśnie tam intensywność pracy bywa największa, a utrata jednego zawodnika potrafi wymusić zmianę całego systemu.
Dorobek Kuprešaka w Sarajewie i wcześniejsze etapy kariery
Kuprešak trafił do Sarajewa latem 2024 roku z Širokiego Brijegu. Łącznie w barwach FK Sarajevo ma na koncie 52 spotkania, cztery bramki i osiem asyst. To liczby, które potwierdzają, że jego wkład ofensywny nie jest jednorazowym wyskokiem, tylko elementem stylu gry.
Wcześniej był związany z akademią i rezerwami NK Osijek, co sugeruje solidne szkolenie i piłkarskie podstawy. Grał też w młodzieżowych reprezentacjach Chorwacji, kończąc na pięciu występach w kadrze U-20.
Wisła Płock w tabeli: presja rośnie, a margines błędu maleje
Po 20 meczach Wisła Płock jest druga w tabeli Ekstraklasy, ustępując jedynie Jagiellonii Białystok. To pozycja, która daje ogromny komfort, ale też nakłada presję: rywale już nie traktują „Nafciarzy” jak beniaminka do ogrania, tylko jak zespół, który trzeba zatrzymać. W takich realiach wzmocnienia na wiosnę bywają nie luksusem, a koniecznością.
Jeśli Kuprešak faktycznie trafi do Płocka, będzie to kolejny ruch potwierdzający, że Wisła chce nie tylko utrzymać miejsce w czołówce, ale też zbudować kadrę gotową na ciężar walki o najwyższe cele do samego końca sezonu.