Spotkanie Wisły Płock z Lechią Gdańsk w 28. kolejce Ekstraklasy zapowiada się jako jedno z ważniejszych starć tej serii gier. Sytuacja w tabeli jest wyjątkowo wyrównana, dlatego niemal każdy punkt może mieć duże znaczenie zarówno w kontekście walki o czołowe miejsca, jak i utrzymania bezpiecznej pozycji nad strefą spadkową. Przed pierwszym gwizdkiem poznaliśmy już zestawienia obu zespołów.
Wisła Płock wciąż liczy się w walce o wysokie cele
Zespół z Płocka ma za sobą 27 rozegranych kolejek i zgromadził 39 punktów. Taki dorobek daje mu piąte miejsce w tabeli, ale przewagi i straty są na tyle niewielkie, że układ klasyfikacji może szybko się zmieniać. Do lokaty dającej możliwość gry w europejskich pucharach Wisła traci tylko dwa punkty, co sprawia, że każdy kolejny mecz jest dla niej niezwykle istotny.
Jednocześnie drużyna nie może pozwolić sobie na dłuższy przestój, ponieważ różnica nad zespołami z dolnej części tabeli również nie jest duża. Przewaga nad strefą spadkową wynosi sześć punktów, więc margines błędu pozostaje ograniczony. To tylko pokazuje, jak ciasno jest w tym sezonie Ekstraklasy i jak szybko można przesunąć się zarówno w górę, jak i w dół zestawienia.
Lechia Gdańsk także ma o co grać
Lechia przystępuje do tego meczu z dorobkiem 37 punktów, a więc niewiele mniejszym niż jej najbliższy rywal. To oznacza, że ewentualne zwycięstwo może pozwolić gdańszczanom mocno zbliżyć się do czołówki i jednocześnie poprawić swoją pozycję przed kolejnymi tygodniami sezonu. Zespół prowadzony przez Johna Carvera znajduje się w podobnym położeniu jak Wisła, bo także musi oglądać się zarówno w górę tabeli, jak i za siebie.
Warto też pamiętać, że Lechia rozpoczynała rozgrywki z ujemnym bilansem punktowym. Tym bardziej obecny dorobek można uznać za efekt skutecznego odrabiania strat. To sprawia, że starcie w Płocku ma dla gości duże znaczenie i może okazać się kolejnym krokiem w kierunku jeszcze lepszej pozycji w ligowej stawce.
Jesienny mecz Wisły Płock z Lechią zakończył się remisem
Poprzednia konfrontacja tych drużyn nie przyniosła rozstrzygnięcia. W rundzie jesiennej padł remis 1:1, co dobrze pokazuje, że można spodziewać się wyrównanego widowiska również tym razem. Oba zespoły są blisko siebie w tabeli, mają podobne ambicje i wiedzą, że stawka piątkowego meczu jest naprawdę wysoka.
Oficjalne składy na mecz Wisła Płock – Lechia Gdańsk
- Wisła Płock rozpocznie spotkanie w składzie: Leszczyński, Haglind-Sangré, Pacheco, Gallapeni, Sekulski, Rogelj, Mijušković, Nowak, Kamiński, Savvidis, Jurić.
Na ławce rezerwowych znaleźli się: Burek, Čustović, Pomorski, Niarchos, Lecoeuche, Kun, Hiszpański, Djaló, Sarapata, Borowski, Bakhno, Tavares.
- Lechia Gdańsk wyjdzie na boisko w zestawieniu: Paulsen, Wójtowicz, Diaczuk, Rodin, Vojtko, Kapić, Żelizko, Mena, Ćirković, Sezonienko, Bobček.
Wśród rezerwowych są: Weirauch, Sarnawski, Kłudka, Wjunnyk, Carenko, Głogowski, Kałahur, Bambecki, Mavraj, Kurminowski, Neugebauer.
Wisła Płock – Lechia Gdańsk: transmisja
Początek meczu zaplanowano na godzinę 18:00. Transmisję z tego spotkania przeprowadzi Canal+ Sport 3.
Mecz w Płocku może mocno wpłynąć na układ tabeli
Rywalizacja Wisły z Lechią to przykład spotkania, w którym znaczenie mają nie tylko trzy punkty, ale też układ tabeli w szerszej perspektywie. Zwycięzca może mocno przybliżyć się do czołowych lokat, a przegrany skomplikuje sobie sytuację przed końcową fazą sezonu. Przy tak niewielkich różnicach punktowych każdy rezultat może mieć realne konsekwencje, dlatego starcie w Płocku zapowiada się na wyjątkowo istotne dla obu drużyn.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY