Alex Haditaghi ponownie zwrócił na siebie uwagę w mediach społecznościowych. Właściciel Pogoni Szczecin w żartobliwy sposób odniósł się do informacji o możliwym transferze Mateusza Wieteski z Cagliari Calcio do Wieczystej Kraków. Jego wpis był wyraźnym nawiązaniem do niedawnego zamieszania z Darko Czurlinowem i kolejną zaczepką skierowaną w stronę Widzewa Łódź.
Kanadyjski biznesmen od momentu przejęcia szczecińskiego klubu regularnie buduje wokół siebie duże zainteresowanie. Nie ogranicza się wyłącznie do oficjalnych komunikatów dotyczących działalności Pogoni, ale chętnie komentuje również wydarzenia transferowe, często używając ironii i prowokacyjnego tonu.
Haditaghi znów komentuje transferowe doniesienia
Tym razem właściciel Pogoni zareagował na informacje dotyczące Mateusza Wieteski. Reprezentant Polski miał znaleźć się na celowniku Wieczystej Kraków, która po awansie do Ekstraklasy planuje kolejne głośne wzmocnienia. Haditaghi zasugerował, że szczeciński klub powinien ustalić godzinę i miejsce przylotu obrońcy, a następnie przygotować się do przejęcia zawodnika. Całość miała oczywiście humorystyczny charakter, ale jednocześnie wyraźnie odwoływała się do wydarzeń z poprzedniego transferu.
Spór o Darko Czurlinowa wciąż budzi emocje
Kilka dni wcześniej Pogoń Szczecin sprowadziła Darko Czurlinowa, który wcześniej był bardzo blisko dołączenia do Widzewa Łódź. Łodzianie prowadzili rozmowy z zawodnikiem i byli przekonani, że transfer zmierza do finalizacji. Do negocjacji włączyła się jednak Pogoń, która przedstawiła własną propozycję i ostatecznie przekonała reprezentanta Macedonii Północnej do przeprowadzki do Szczecina.
Widzew miał pretensje do właściciela Pogoni
Sposób przeprowadzenia operacji wywołał duże niezadowolenie w Łodzi. Przedstawiciele Widzewa zarzucali Haditaghiemu brak odpowiedniego podejścia do negocjacji i podkreślali, że w futbolu liczą się nie tylko pieniądze, lecz także wzajemny szacunek oraz uczciwe relacje. Konflikt dodatkowo zaostrzyło opublikowanie przez właściciela Pogoni treści prywatnej wiadomości otrzymanej od Łukasza Masłowskiego, który objął funkcję dyrektora sportowego Widzewa.
Żart z samolotu, vana i hotelowej faktury
Komentując możliwy transfer Wieteski, Haditaghi wrócił do wcześniejszych zarzutów. W żartobliwym wpisie wspomniał o specjalnym wydziale Pogoni zajmującym się przejmowaniem transferów, przygotowanym samochodzie, zatankowanym prywatnym odrzutowcu oraz hotelowej fakturze. Jednocześnie zasugerował, że samo prowadzenie negocjacji z dostępnym zawodnikiem nie oznacza jeszcze, że dany klub ma zagwarantowane jego pozyskanie. Była to czytelna szpilka wbita działaczom Widzewa.
Transfer Wieteski może stać się kolejnym medialnym tematem
Na razie nic nie wskazuje na to, by Pogoń rzeczywiście zamierzała włączyć się do walki o polskiego obrońcę. Wpis Haditaghiego należy traktować przede wszystkim jako element internetowej gry i podtrzymywanie zainteresowania konfliktem z łódzkim klubem. Nie można jednak wykluczyć, że jego aktywność wywoła pewien niepokój w Wieczystej. Właściciel Pogoni pokazał już bowiem, że potrafi szybko wejść do negocjacji i skutecznie przekonać zawodnika, który wydawał się być blisko podpisania umowy z innym zespołem.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY