Maja Chwalińska poznała rywalkę w finale Rolanda Garrosa. Polka po zwycięstwie nad Dianą Sznaider zagra o tytuł z Mirrą Andriejewą, która w drugim półfinale bardzo pewnie pokonała Martę Kostiuk. Finał zapowiada się wyjątkowo, bo obie tenisistki po raz pierwszy staną przed szansą wygrania turnieju wielkoszlemowego.
Z kim Maja Chwalińska zagra w finale Rolanda Garrosa?
Rywalką Mai Chwalińskiej w finale Rolanda Garrosa będzie Mirra Andriejewa. Rosjanka awansowała do decydującego meczu po jednostronnym półfinale z Martą Kostiuk, który wygrała 6:1, 6:3.
Dla Andriejewej to pierwszy finał wielkoszlemowy w karierze. Tak samo wygląda sytuacja Chwalińskiej, która wcześniej pokonała Dianę Sznaider 7:6(4), 6:4. Oznacza to, że w Paryżu zobaczymy finał dwóch zawodniczek, które właśnie rozgrywają turniej życia.
Andriejewa rozbiła Kostiuk
Półfinał Andriejewej z Kostiuk zapowiadał się na znacznie bardziej wyrównany. Ukrainka przystępowała do spotkania po znakomitej serii 17 zwycięstw na kortach ziemnych, a w tym sezonie dwukrotnie potrafiła już pokonać Rosjankę.
Na korcie nie było jednak widać tej przewagi psychologicznej. Andriejewa od początku grała spokojniej, dokładniej i skuteczniej. Szybko przełamała rywalkę, odskoczyła na 4:0 i po 33 minutach zamknęła pierwszego seta wynikiem 6:1.
Kostiuk nie wytrzymała presji
W drugiej partii obraz gry długo się nie zmieniał. Kostiuk popełniała dużo niewymuszonych błędów i miała problem z utrzymaniem regularności. Andriejewa konsekwentnie korzystała z jej pomyłek, budując przewagę bez zbędnego ryzyka.
Ukrainka miała chwilowy zryw po zamknięciu dachu nad kortem i odrobiła jedno przełamanie, zmniejszając stratę do 3:4. Rosjanka szybko jednak odzyskała kontrolę. Ponownie wygrała gema przy serwisie Kostiuk, a następnie zakończyła mecz po 76 minutach.
Co pokazała Mirra Andriejewa przed finałem?
Andriejewa w półfinale postawiła przede wszystkim na solidność. Nie forsowała tempa za wszelką cenę, lecz grała cierpliwie i zmuszała rywalkę do kolejnych błędów. Zakończyła spotkanie z 14 piłkami wygrywającymi i 22 niewymuszonymi błędami.
Znacznie gorzej wyglądały liczby Kostiuk. Ukrainka miała 15 winnerów, ale popełniła aż 34 niewymuszone błędy. Przy takiej dysproporcji trudno było jej realnie zagrozić Rosjance.
Chwalińska przed największym meczem kariery
Maja Chwalińska awansowała do finału po zwycięstwie nad Dianą Sznaider. Polka wygrała pierwszego seta po tie-breaku, a w drugiej partii zachowała zimną krew w najważniejszych momentach i triumfowała 6:4.
Teraz przed nią największy mecz w karierze. Andriejewa będzie wymagającą przeciwniczką, bo w półfinale pokazała dużą regularność i odporność na presję. Chwalińska w Paryżu udowodniła jednak, że potrafi wygrywać z mocnymi rywalkami i radzić sobie w spotkaniach o ogromną stawkę.
Finał Chwalińska – Andriejewa
Sobotni finał Rolanda Garrosa będzie starciem dwóch tenisistek, które po raz pierwszy powalczą o wielkoszlemowy tytuł. Chwalińska przeżywa najpiękniejszy turniej w karierze, a Andriejewa potwierdza status jednej z najbardziej utalentowanych zawodniczek młodego pokolenia.
Dla polskich kibiców najważniejsze jest jedno: Maja Chwalińska jest już o krok od historycznego triumfu w Paryżu. Na jej drodze stoi Mirra Andriejewa, która do finału dotarła po bardzo przekonującym zwycięstwie nad Martą Kostiuk.