Bartosz Białek może wrócić tam, gdzie na dobre rozpoczęła się jego seniorska kariera. Napastnik z początkiem lipca zostanie wolnym zawodnikiem, ponieważ jego umowa z SV Darmstadt 98 nie zostanie przedłużona. Sytuację chce wykorzystać Zagłębie Lubin, które już wcześniej myślało o ponownym sprowadzeniu swojego wychowanka.
Bartosz Białek odejdzie z SV Darmstadt 98
Kontrakt Białka z SV Darmstadt 98 wygasa wraz z końcem czerwca i wiadomo już, że niemiecki klub nie przedłuży współpracy z 24-latkiem. Dla napastnika oznacza to konieczność znalezienia nowego pracodawcy, ale jednocześnie daje mu większą swobodę przy wyborze kolejnego kierunku.
Ostatni sezon nie ułożył się po jego myśli. Białek dołączył do Darmstadt przed rokiem, lecz nie zdołał wywalczyć ważnej roli w zespole. Wystąpił 17 razy, ale łącznie spędził na boisku tylko 187 minut. W tym czasie zdobył jedną bramkę.
Zagłębie Lubin chce wykorzystać okazję
Sytuacji napastnika przygląda się Zagłębie Lubin. To właśnie w tym klubie Białek błyskawicznie wypłynął na szerokie wody i zapracował na zagraniczny transfer. Lubinianie interesowali się jego powrotem już rok temu, ale wtedy nie udało się doprowadzić sprawy do końca.
Teraz okoliczności są inne. Skoro zawodnik będzie dostępny bez kwoty odstępnego, Zagłębie może ponownie spróbować przekonać go do powrotu. Dla klubu byłaby to szansa na wzmocnienie ataku piłkarzem dobrze znanym w Lubinie, a dla Białka możliwość odbudowy w środowisku, w którym już raz pokazał duży potencjał.
Świetny start w Ekstraklasie i rekordowy transfer
Białek przebił się do pierwszej drużyny Zagłębia w sezonie 2019/20. Miał wtedy 19 lat i od razu zrobił duże wrażenie. W 19 ligowych występach zdobył dziewięć bramek oraz zanotował cztery asysty.
Takie liczby sprawiły, że zainteresował się nim VfL Wolfsburg. Niemiecki klub zapłacił za niego pięć milionów euro, co do dziś pozostaje rekordem sprzedażowym Zagłębia Lubin.
Kontuzje zatrzymały rozwój napastnika
Wyjazd z Polski nie przyniósł jednak Białkowi takiego rozwoju, jakiego można było oczekiwać po jego wejściu do Ekstraklasy. Duży wpływ miały na to problemy zdrowotne. Od momentu transferu z Zagłębia napastnik pauzował łącznie przez 873 dni.
Poza VfL Wolfsburg reprezentował jeszcze Vitesse Arnhem, KAS Eupen oraz SV Darmstadt 98. W żadnym z tych klubów nie zdołał jednak na dłużej ustabilizować swojej pozycji.
Powrót do Lubina może być dla niego nowym początkiem
Według serwisu Transfermarkt Białek jest obecnie wyceniany na 600 tysięcy euro, ale ze względu na wygasający kontrakt można go pozyskać bez opłaty transferowej. To czyni go interesującą opcją dla klubów szukających napastnika z potencjałem i doświadczeniem z zagranicy.
Dla Zagłębia byłby to ruch sentymentalny, ale także sportowo uzasadniony. Białek zna klub, zna ligę i wciąż ma czas, by wrócić na wyższy poziom. Jeśli strony znajdą porozumienie, napastnik może dostać w Lubinie szansę na odbudowanie kariery po trudnych latach na zagranicznych boiskach.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY