AKTUALNOśCI

Znamy plan Rakowa Częstochowa na rewolucję kadrową!

Raków Częstochowa stoi przed latem, które może całkowicie odmienić oblicze drużyny. W klubie dojrzewa plan szerokiej przebudowy, obejmującej zarówno kilka głośnych odejść, jak i serię ruchów mających nadać zespołowi nową energię. To nie ma być kosmetyka, lecz wyraźna zmiana kierunku, która może przesądzić o tym, jak Raków będzie wyglądał w kolejnym sezonie.

Choć częstochowianie zdołali awansować do finału Pucharu Polski, w lidze ich sytuacja wciąż nie daje pełnego komfortu. Szósta pozycja w tabeli sprawia, że walka o wyższe cele pozostaje otwarta, ale margines błędu jest niewielki. Strata do trzeciego miejsca nie jest duża, jednak końcówka sezonu wymaga regularności, której dotąd momentami brakowało.

Raków Częstochowa szykuje duże zmiany w kadrze

Niezależnie od tego, jak zakończą się obecne rozgrywki, przy Limanowskiego coraz mocniej myśli się już o przyszłości. Wiele wskazuje na to, że po sezonie z zespołem mogą pożegnać się ważni piłkarze. W gronie zawodników, których dalsza obecność stoi pod znakiem zapytania, znajdują się Zoran Arsenić, Jonatan Braut Brunes, Leonardo Rocha, Ivi López oraz Oliwier Zych.

Taka lista pokazuje skalę możliwych przetasowań. Mowa przecież nie o graczach z dalszego planu, lecz o piłkarzach, którzy w ostatnich miesiącach mieli swoje znaczenie dla drużyny. Ich ewentualne odejścia oznaczałyby konieczność bardzo konkretnej reakcji na rynku i zbudowania zespołu na nowo w kilku kluczowych sektorach boiska.

Klub stawia na określony model transferowy

Władze Rakowa mają jednak działać według jasno wyznaczonych zasad. Klub nie chce wchodzić w kosztowne transfery przy bardziej doświadczonych zawodnikach. Wydatki gotówkowe mają być zarezerwowane wyłącznie dla piłkarzy do 24. roku życia, co pokazuje, że w Częstochowie coraz większą wagę przykłada się nie tylko do jakości sportowej, ale też do potencjału rozwojowego i wartości zawodnika w przyszłości.

Z tego powodu szczególne znaczenie mają mieć wolne transfery. To właśnie na takim rynku Raków ma szukać okazji, które pozwolą wzmocnić skład bez nadmiernego obciążania budżetu. Jednocześnie ustalono też ramy wiekowe. Klub chce koncentrować się na zawodnikach między 19. a 27. rokiem życia, a więc na piłkarzach, którzy z jednej strony mogą już wejść do gry na odpowiednim poziomie, a z drugiej nadal mają przestrzeń do rozwoju.

Siedem pozycji do obsadzenia przed nowym sezonem

Skala planowanej przebudowy najlepiej widoczna jest w liście pozycji, które Raków chce wzmocnić. Priorytetem ma być znalezienie nowego bramkarza, co wiąże się z sytuacją Oliwiera Zycha, który ma wrócić do Aston Villi. To jednak dopiero początek, bo potrzeby kadrowe są znacznie szersze.

Na liście znajdują się:

  • bramkarz,
  • dwóch środkowych obrońców,
  • lewy wahadłowy,
  • środkowy pomocnik,
  • ofensywny pomocnik,
  • napastnik.

Łącznie daje to aż siedem planowanych wzmocnień. To liczba, która jasno pokazuje, że w Rakowie nie myślą o delikatnej korekcie, tylko o stworzeniu drużyny w nowym kształcie. Przy tak dużej liczbie ruchów niezwykle ważne będzie nie tylko samo sprowadzenie zawodników, ale też odpowiednie dopasowanie ich do stylu gry i oczekiwań sztabu.

Końcówka sezonu może wyznaczyć punkt wyjścia

Zanim jednak przyjdzie czas na letnie decyzje, Raków musi jeszcze skupić się na tym, co dzieje się tu i teraz. Zespół wciąż ma o co grać, a ligowe rozstrzygnięcia mogą mieć wpływ na nastroje wokół klubu i ocenę całego sezonu. Każdy kolejny mecz może więc budować albo podważać przekonanie, że planowana rewolucja rzeczywiście jest konieczna.

Najbliższym sprawdzianem będzie starcie z Motorem Lublin. To spotkanie może okazać się ważne nie tylko w kontekście tabeli, ale też atmosfery przed decydującą fazą rozgrywek. Im lepiej Raków zakończy sezon, tym łatwiej będzie wejść w lato z poczuciem, że przebudowa ma być początkiem nowego otwarcia, a nie próbą gaszenia problemów.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY