Arne Slot wciąż liczy na dalszą pracę w Liverpoolu, ale jego przyszłość nie jest przesądzona. Słabszy sezon na Anfield sprawił, że wokół trenera pojawiły się pytania, a jeden z europejskich klubów już sprawdza możliwość jego zatrudnienia.
Liverpool przegrał hit z Manchesterem United
Liverpool ma za sobą bolesny mecz z Manchesterem United. Drużyna z Anfield przegrywała 0:2, ale zdołała wrócić do gry i doprowadzić do remisu. Końcówka należała jednak do rywali, którzy zwyciężyli 3:2.
Taki wynik nie poprawił położenia Arnego Slota. Holenderski szkoleniowiec od miesięcy mierzy się z krytyką, bo obecny sezon nie wygląda tak, jak oczekiwano. Mimo rozczarowań trener nadal pracuje w Liverpoolu i chce prowadzić zespół także w kolejnych rozgrywkach.
Arne Slot nie może być pewny przyszłości?
Kontrakt Slota z Liverpoolem obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku. Sama długość umowy nie daje jednak pełnej gwarancji pozostania na stanowisku, szczególnie gdy wyniki nie odpowiadają ambicjom klubu.
Na Anfield decyzja w sprawie trenera może zależeć od oceny sezonu i planu na następne miesiące. Slot objął Liverpool w lipcu 2024 roku, a w tym czasie sięgnął z drużyną po mistrzostwo Anglii. Teraz znajduje się jednak w znacznie trudniejszym momencie.
Ajax Amsterdam zainteresowany trenerem Liverpoolu
Niepewność wokół Slota próbował wykorzystać Ajax Amsterdam. Klub z Holandii szuka trenera, który pomógłby odbudować drużynę i przywrócić jej pozycję w Eredivisie oraz europejskich rozgrywkach.
Dla Ajaksu kandydatura Slota jest logiczna. To szkoleniowiec znający holenderską ligę, a jednocześnie mający doświadczenie z Premier League. Taki profil może być atrakcyjny dla klubu, który potrzebuje wyrazistego pomysłu na rozwój zespołu.
Slot na razie nie chce odchodzić z Anfield
Choć Ajax wykazał zainteresowanie, Slot nie zdecydował się na ten kierunek. Trener urodzony w Bergentheim miał odrzucić możliwość pracy w Amsterdamie, ponieważ wciąż liczy na kontynuowanie projektu w Liverpoolu.
To nie zamyka sprawy definitywnie, ale pokazuje priorytety Holendra. Na ten moment jego celem pozostaje utrzymanie posady na Anfield i przekonanie władz klubu, że potrafi wyprowadzić zespół z trudniejszego okresu.