Radomiak Radom jest już bardzo blisko pozostania w PKO Ekstraklasie, lecz końcówka sezonu nie będzie dla niego całkowicie spokojna. Drużyna Bruno Baltazara straciła podstawowego obrońcę, który w ostatnich tygodniach miał pewne miejsce w składzie.
Jeremy Blasco nie zagra z Cracovią
W meczu z Lechią Gdańsk Radomiak wygrał 3:1 i zrobił kolejny krok w stronę utrzymania. Spotkanie miało jednak dla radomian także negatywny akcent. Już w 36. minucie czerwoną kartkę otrzymał Jeremy Blasco.
Dla 27-letniego Francuza oznacza to obowiązkową pauzę. Stoper nie wystąpi w wyjazdowym meczu 32. kolejki z Cracovią, który zaplanowano na najbliższy poniedziałek o godzinie 19:00.
Ważny zawodnik wypadł w kluczowym momencie
Blasco w obecnym sezonie rozegrał 14 spotkań i zdobył jedną bramkę. Ostatnio jego rola wyraźnie wzrosła, bo pięć razy z rzędu wychodził w podstawowym składzie Radomiaka.
Brak obrońcy może więc wymusić zmianę w defensywie. Baltazar będzie musiał znaleźć rozwiązanie na mecz z Cracovią, która u siebie potrafi być niewygodnym rywalem.
Radomiak ma bezpieczną przewagę
Mimo osłabienia sytuacja Radomiaka w tabeli wygląda dobrze. Zespół zajmuje ósme miejsce i ma 43 punkty. Przewaga nad strefą spadkową wynosi siedem „oczek”.
To komfortowy zapas, ale jeszcze nie matematyczna gwarancja utrzymania. Radomianie są blisko celu i właśnie dlatego każdy punkt w końcówce sezonu może mieć znaczenie.
Ouattara bez większego zagrożenia
W spotkaniu z Lechią żółtą kartkę obejrzał także Zie Ouattara. W jego przypadku nie ma jednak natychmiastowych konsekwencji, więc sztab Radomiaka nie musi martwić się kolejną pauzą.
Największym problemem pozostaje absencja Blasco. Francuz złapał rytm meczowy, dlatego jego brak w Krakowie będzie dla Radomiaka zauważalny.