Arkadiusz Milik od wielu miesięcy pozostaje poza grą, lecz najnowsze informacje z Włoch mogą dać kibicom Juventusu powód do ostrożnego optymizmu. Polski napastnik, który pauzuje od czerwca ubiegłego roku, ponownie pojawił się na zajęciach z pierwszym zespołem. To pierwszy tak wyraźny sygnał poprawy jego sytuacji od dłuższego czasu.
Kontuzja z meczu reprezentacji zatrzymała jego karierę
Problemy Milika rozpoczęły się podczas towarzyskiego spotkania reprezentacji Polski z Ukrainą, kiedy doznał poważnego urazu. Od tamtego momentu napastnik Juventusu nie zdołał powrócić do pełnej sprawności, a proces leczenia i rehabilitacji był dłuższy, niż początkowo przewidywano. Latem Polak próbował wejść w rytm treningowy w trakcie Klubowych Mistrzostw Świata, jednak nie był w stanie rozegrać choćby minuty.
Kibice Juventusu zaniepokojeni długą absencją
W Turynie coraz częściej zadawano pytanie o przyszłość Milika. Długa nieobecność i brak konkretnego terminu powrotu budziły obawy, czy napastnik jest w stanie wrócić na poziom wymagany przez zespół walczący o najwyższe cele. Sytuacja wydawała się patowa, aż do momentu gdy z otoczenia zawodnika nadeszły pierwsze pozytywne sygnały.
Nowe informacje: Milik znów trenuje z drużyną
Polak od kilku dni pracuje z pełnym zespołem. Klub monitoruje jego formę z dnia na dzień, jednak fakt, że dołączył do grupy, jest przełomem po wielu miesiącach indywidualnych zajęć. Choć wciąż trudno przewidzieć, kiedy będzie gotowy do gry, sztab szkoleniowy odbiera ten progres jako ważny krok naprzód.
Równolegle w mediach pojawiają się spekulacje o ewentualnym odejściu Milika w styczniowym okienku transferowym. Zainteresowanie 30-letnim napastnikiem mają wykazywać kluby z Turcji oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Ewentualny ruch zależeć będzie od dyspozycji zawodnika, jego roli w planach Juventusu oraz ofert, które wpłyną do turyńskiego klubu.
Bilans Milika w barwach Juventusu
Od momentu transferu do „Starej Damy” Milik rozegrał 75 spotkań, zdobywając 17 bramek i notując 2 asysty. Jego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku, co oznacza, że Juventus wciąż ma go pod długoterminową umową. Dla Polaka kolejne tygodnie mogą być kluczowe — zarówno pod kątem powrotu na boisko, jak i rozwoju jego dalszej kariery.
Choć wciąż brak konkretnej daty powrotu do rywalizacji, fakt, że Milik znów trenuje z drużyną, jest najlepszą wiadomością dla kibiców od wielu miesięcy. Juventus będzie uważnie obserwować postępy napastnika, a jego przyszłość może wyjaśnić się jeszcze przed końcem zimowego okna transferowego.