Bayern Monachium znów zdominował niemieckie rozgrywki, ale w klubie nikt nie zamierza udawać, że sezon jest w pełni udany. Odpadnięcie w półfinale Ligi Mistrzów ma skłonić władze do mocnych ruchów na rynku. Jednym z najgłośniejszych nazwisk łączonych z mistrzem Niemiec jest Josko Gvardiol z Manchesteru City.
Bayern Monachium chce odpowiedzieć po porażce w Europie
Bayern Monachium zakończył udział w Lidze Mistrzów na półfinale, gdzie musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain. Dla klubu o takich ambicjach sukcesy w kraju nie wystarczają, nawet jeśli drużyna sięgnęła już po mistrzostwo Niemiec i Superpuchar Niemiec.
Zespół Vincenta Kompany’ego ma jeszcze przed sobą walkę o Puchar Niemiec, ale w gabinetach trwa już planowanie kolejnego sezonu. Monachijczycy chcą wzmocnić skład tak, aby wrócić do finału Ligi Mistrzów i ponownie realnie bić się o najważniejsze europejskie trofeum.
Anthony Gordon pozostaje priorytetem Bayernu
Jednym z głównych celów transferowych mistrza Niemiec ma być Anthony Gordon. Bayern rozpoczął już rozmowy z Newcastle United, bo widzi w Angliku piłkarza zdolnego do zwiększenia jakości w ofensywie.
Gordon nie musi być jednak jedynym zawodnikiem sprowadzonym z Premier League. Władze Bayernu mają rozglądać się także za wzmocnieniem defensywy, a na ich radarze znalazł się Josko Gvardiol. Chorwat należy do najbardziej cenionych obrońców w Europie, dlatego ewentualny transfer byłby jednym z najgłośniejszych ruchów lata.
Josko Gvardiol może stworzyć nowy duet stoperów
Agenci Gvardiola mieli w ostatnich dniach proponować go kilku czołowym klubom, w tym Realowi Madryt i Bayernowi Monachium. W Monachium temat szybko wzbudził zainteresowanie, bo Chorwat pasowałby do planu przebudowy środka obrony.
W Bayernie chcieliby, aby Gvardiol w przyszłym sezonie stworzył duet stoperów z Kimem Min-Jae. Taki scenariusz oznaczałby zmianę hierarchii w defensywie i mniejszą rolę dla części obecnych obrońców. Na dalszy plan mógłby zostać przesunięty między innymi Dayot Upamecano.
Manchester City oczekuje ogromnych pieniędzy
Największą przeszkodą pozostaje cena. Manchester City nie zamierza łatwo rezygnować z piłkarza, za którego sam zapłacił ogromne pieniądze. Angielski klub miałby oczekiwać co najmniej 90 milionów euro.
Dla Bayernu byłaby to bardzo kosztowna operacja, ale po kolejnym nieudanym podejściu do triumfu w Lidze Mistrzów władze mogą uznać, że potrzebny jest transfer z najwyższej półki. Gvardiol dałby drużynie szybkość, siłę, jakość w rozegraniu i doświadczenie z Premier League. Jeśli monachijczycy rzeczywiście zdecydują się przejść od zainteresowania do konkretów, rynek transferowy może dostać jeden z największych tematów lata.