Gezet Stal Gorzów i Orlen Oil Motor Lublin wreszcie odrobią zaległość z 4. kolejki PGE Ekstraligi. Niedzielny mecz zapowiada się wyjątkowo ciekawie, bo mistrzowie Polski przyjadą bez kontuzjowanego Fredrika Lindgrena, a jego brak mocno wpływa na ustawienie drużyny.
Motor Lublin musi radzić sobie bez Lindgrena
Lindgren ucierpiał w ostatnim meczu w Lesznie. Szwed zanotował poważny upadek, po którym stwierdzono złamanie lewej kostki oraz uszkodzenie więzadeł w stawie skokowym. Wstępne prognozy zakładają, że 40-latek będzie pauzował przez 4–6 tygodni, co jest dużym problemem dla wicemistrzów Polski.
Motor nie może w tym spotkaniu skorzystać z przepisu o zastępstwie zawodnika, dlatego w awizowanym składzie pod numerem czwartym znalazł się Dawid Cepielik. Najpewniej będzie zmieniany przez juniorów, Bartosza Bańbora i Bartosza Jaworskiego. Pod numerem ósmym ma znaleźć się Sven Cerjak.
Stal Gorzów bez zmian w ustawieniu
Gospodarze nie dokonali korekt względem ostatniego ligowego meczu. Gezet Stal Gorzów wystawi sprawdzony układ z Jackiem Holderem, Pawłem Przedpełskim i Andersem Thomsenem wśród seniorów oraz Adamem Bednarem i Oskarem Paluchem na pozycjach juniorskich.
Dla gorzowian to ważne spotkanie, bo mecz z Motorem zawsze niesie duży ciężar sportowy i emocjonalny. Brak Lindgrena po stronie rywali może być szansą, ale lublinianie wciąż dysponują składem z Bartoszem Zmarzlikiem, Martinem Vaculikiem, Kacprem Woryną i Mateuszem Cierniakiem.
Awizowane składy na mecz Stal Gorzów – Motor Lublin
Orlen Oil Motor Lublin:
-
- Kacper Woryna
-
- Mateusz Cierniak
-
- Martin Vaculik
-
- Dawid Cepielik
-
- Bartosz Zmarzlik
-
- Bartosz Bańbor
-
- Bartosz Jaworski
Gezet Stal Gorzów:
-
- Jack Holder
-
- Oskar Chatłas
-
- Paweł Przedpełski
-
- Marcel Szymko
-
- Anders Thomsen
-
- Adam Bednar
-
- Oskar Paluch
Niedzielny wieczór z PGE Ekstraligą
Zaległe spotkanie 4. kolejki odbędzie się w niedzielę o godzinie 19:30. Sędzią meczu będzie Krzysztof Meyze, komisarzem toru Maciej Głód, a komisarzem technicznym Adam Giernalczyk.
Największym pytaniem pozostaje to, jak Motor poradzi sobie z wyrwą po Lindgrenie. Stal z kolei dostaje okazję, by wykorzystać problemy rywala i powalczyć o cenny wynik przed własną publicznością.