Filip Jørgensen jest blisko opuszczenia Chelsea i przenosin do Strasbourga. Duński bramkarz miał już dojść do porozumienia z francuskim klubem należącym do tej samej grupy właścicielskiej, a jego transfer może znacząco wpłynąć na sytuację Miłosza Piekutowskiego. Polak, który niedawno trafił do Alzacji z Jagiellonii Białystok, najprawdopodobniej rozpocznie sezon jako konkurent bardziej doświadczonego golkipera.
Według informacji Fabrizio Romano wszystkie strony uzgodniły już warunki przeprowadzki. Jørgensen opuścił zgrupowanie Chelsea, aby dołączyć do nowego zespołu i sfinalizować zmianę klubu. Londyńczycy nie widzą dla niego miejsca w podstawowym składzie, ponieważ mocną pozycję między słupkami utrzymuje Robert Sanchez.
Jørgensen zmieni klub w ramach BlueCo
Transfer Duńczyka wpisuje się w model działania grupy BlueCo, która kontroluje zarówno Chelsea, jak i Strasbourg. Oba kluby regularnie współpracują przy ruchach kadrowych, a zawodnicy mają możliwość przechodzenia pomiędzy Londynem i Alzacją w zależności od ich aktualnej pozycji oraz potrzeb sportowych. W przypadku Jørgensena przeprowadzka do Francji ma przede wszystkim zapewnić mu regularne występy.
24-latek liczy, że w nowym otoczeniu od razu stanie się pierwszym wyborem sztabu szkoleniowego. W Chelsea nie mógł być pewny miejsca w jedenastce, a rywalizacja z Sanchezem ograniczała jego szanse na systematyczną grę. Strasbourg może zaoferować mu rolę, której brakowało mu na Stamford Bridge.
Niewiele występów w Chelsea
Jørgensen spędził w Londynie blisko dwa lata, ale w tym czasie rozegrał tylko 36 spotkań. W 11 z nich zachował czyste konto. Najczęściej pojawiał się na boisku w meczach pucharowych lub wtedy, gdy sztab szkoleniowy decydował się na rotację w bramce.
Nie zdołał jednak na stałe wyprzeć Sancheza, a władze Chelsea uznały, że dalsze pozostawanie w roli rezerwowego nie będzie korzystne ani dla zawodnika, ani dla klubu. Przenosiny do Strasbourga mają pozwolić mu odbudować rytm meczowy i potwierdzić, że może być podstawowym bramkarzem na poziomie jednej z czołowych lig europejskich.
Piekutowski zyska wymagającego konkurenta
Przyjście Duńczyka będzie ważną informacją dla Miłosza Piekutowskiego. 18-letni Polak niedawno opuścił Jagiellonię Białystok i dołączył do Strasbourga jako zawodnik z dużym potencjałem, lecz bez większego doświadczenia w seniorskiej piłce. W obecnej sytuacji jego droga do podstawowego składu wyraźnie się wydłuży.
Po powrocie Mike’a Pendersa do Chelsea w kadrze francuskiego zespołu pozostawali Piekutowski oraz Gabriel Kerckaert. Obaj są bardzo młodzi, dlatego sprowadzenie bardziej doświadczonego Jørgensena wydaje się logicznym ruchem. Duńczyk od razu powinien stać się faworytem do gry między słupkami.
Polak może otrzymywać szanse w pucharach
Piekutowski prawdopodobnie będzie stopniowo wprowadzany do pierwszego zespołu. Podobnie jak w Jagiellonii może pełnić funkcję rezerwowego i otrzymywać szanse przede wszystkim w krajowych rozgrywkach pucharowych lub w przypadku rotacji. Dla młodego bramkarza kluczowe będzie regularne trenowanie z seniorską drużyną i rozwijanie umiejętności pod okiem bardziej doświadczonego konkurenta.
Strasbourg nadal może traktować Polaka jako inwestycję długoterminową. Jørgensen ma pomóc zespołowi natychmiast, natomiast Piekutowski może być przygotowywany do większej roli w kolejnych sezonach. Na początku nowej kampanii hierarchia bramkarzy wydaje się jednak dość klarowna.
Duńczyk blisko podstawowego składu
Jeśli transfer zostanie oficjalnie potwierdzony, Jørgensen powinien rozpocząć rywalizację jako numer jeden. Jego doświadczenie zdobyte w Chelsea oraz wcześniejsze występy na wysokim poziomie dają mu przewagę nad nastoletnimi konkurentami.
Dla Piekutowskiego oznacza to trudniejsze wejście do francuskiego futbolu, ale jednocześnie możliwość nauki w bardziej wymagającym środowisku. Polak będzie musiał cierpliwie czekać na swoją szansę i wykorzystywać każde spotkanie, w którym otrzyma miejsce w składzie.